post-title Jedzenie, które daje radość

Jedzenie, które daje radość

Jedzenie, które daje radość

Quiche

W maju energia nas zwykle rozpiera. Kuszą spacery, wycieczki rowerowe, nawet rozmaite prace ogródkowe, choć plecy bolą i chciałoby się odpocząć, coś zjeść…

No właśnie – gdy już zgłodniejemy i zasiądziemy do stołu, należałoby podać coś sycącego, ale lekkiego i zdrowego. Pani Magdalena Štujberová z Bratysławy w takiej sytuacji zaproponowałaby rodzaj quiche, czyli zapiekankę warzywną.

 

Składniki (na formę około 28cm)

Ciasto:

  • 300 g mąki (można zmieszać zwykłą z pełnoziarnistą)
  • 150 g masła
  • ok. 100 ml wody
  • sól

 

Nadzienie:

  • por – pokrojony w pierścienie
  • 350 g sera ementaler lub edamski (połowę pokroić w małe kostki, drugą połowę zetrzeć na tarce)
  • 500 ml śmietany do ubijania
  • 3 duże jajka
  • sól, pieprz
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • 1 wyciśnięty ząbek czosnku
  • po 2 garści posiekanych ziół (mięty z rozmarynem i pietruszką lub pietruszki, szczypiorku i majeranku) – jeśli zioła mamy tylko suszone, dajemy mniej.

 

Sposób przyrządzania

Z mąki, masła i wody wyrabiamy gładkie ciasto i odstawiamy na godzinę (lub nawet całą noc) do lodówki. Potem wyjmujemy, wałkujemy i wykładamy nim formę, odkrawając nadmiar. Nakłuwamy widelcem i znów odstawiamy do lodówki na godzinę. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Do wyłożonej ciastem formy wrzucamy pokrojony por i ser w kostkach. Pozostały ser, zioła, jajka, czosnek i śmietanę oraz przyprawy (sól, pieprz, cukier) mieszamy i wlewamy do formy. Pieczemy ok. 40 minut, uważając, by wierzch się za bardzo nie przypiekł.

Quiche ma wiele odmian. Zamiast pora można dodać pieczarki lub pomidory, poeksperymentować z innymi ziołami. Ważne, że jest to danie bezmięsne, ale sycące i pełnowartościowe, bo przygotowywane ze świeżych produktów. Chodzi o to, żeby zapiekanka była aromatyczna, lekka i wiosenna, taka, jak nam w duszy gra. No i żeby po takim obiadku znowu było można wsiąść na rower lub ruszyć miedzy grządki czy pójść na długi spacer.


Agata Bednarczyk

MP 5/2013



Pridaj komentár

Vaša e-mailová adresa nebude zverejnená. Vyžadované polia sú označené *