post-title II Dyktando Polonijne i 18-lecie „Monitora Polonijnego“

II Dyktando Polonijne i 18-lecie „Monitora Polonijnego“

II Dyktando Polonijne i 18-lecie „Monitora Polonijnego“

Z okazji 18-lecia czasopisma „Monitor Polonijny“ jego redakcja oraz Klub Polski – Stowarzyszenie Polaków i Ich Przyjaciół na Słowacji we współpracy z Instytutem Polskim w Bratysławie zorganizowali 30 listopada 2013 roku II Dyktando Polonijne pod patronatem Ambasadora RP na Słowacji Tomasza Chłonia.

W siedzibie Instytutu Polskiego zebrało się 37 osób, by poddać się sprawdzianowi ortograficznemu, który przygotowała i przeprowadziła dr Maria Magdalena Nowakowska z Katedry Lingwistyki Stosowanej i Kulturowej Uniwersytetu Łódzkiego. Uczestnicy dyktanda zostali podzieleni na pięć grup. Jury w składzie: dr Maria Magdalena Nowakowska, prof. dr Marta Pančiková i mgr Małgorzata Wojcieszyńska wyłoniło zwycięzców poszczególnych grup.

I miejsce ex aequo w grupie Uczniowie szkoły podstawowej zajęli: Anotni Samerek i Jakub Srogoń

W grupie Uczniowie szkół ponadpodstawowych: Sylwia Pycz

W grupie studentów: Paulína Spáčová

W grupie Słowacy i inne nacje: Renata Špalková

W grupie Polacy mieszkający za granicą: Ewa Schaller

Tytuł Mistrza II Dyktanda Polonijnego otrzymała Ewa Schaller.

Nagrody książkowe i drobne upominki ufundowała redakcja „Monitora Polonijnego“ oraz Ambasada RP w RS. Fundatorem nagrody głównej – dwudniowego pobytu dla dwóch osób w apartamencie w Thermal Parku Bešeňová – był Tadeusz Frąckowiak – konsul honorowy RP w Liptowskim Mikulaszu. Dyplomy i nagrody wręczał ambasador RP w RS Tomasz Chłoń oraz członkowie jury.

Po podsumowaniu wyników II Dyktanda Polonijnego był czas na świętowanie „osiemnastki” naszego miesięcznika. Nie zabrakło urodzinowego torta a wieczorem odbył się koncert Petra Adamova w lokalu „La Vecchia Bottega” w Bratysławie. W imprezach wzięli udział nie tylko członkowie Klubu Polskiego w Bratysławie, Trenczynie, czy Nitrze, ale i zaprzyjaźniona Polonia z Klubu Polskiego Polonus z Brna, studenci polonistyki w Bratysławie i Bańskiej Bystrzycy wraz z lektorami oraz uczniowie Szkolnego Punktu Konsultacyjnego przy Ambasadzie RP w RS. Nie zabrakło też męża pierwszej redaktor naczelnej pisma – Danuty Meyzy-Marušiak, Jozefa Marušiaka oraz opiekuna słowackiej Polonii, konsula, radcy-ministra Grzegorza Nowackiego.

Zdjęcia: Stano Stehlik

Projekt dofinansowany przez ambasadę RP w RS oraz Kancelarię Rady Ministrów RS.

 

 

II Dyktando Polonijne

(Bratysława, 30 listopada 2013, godz. 11.00)

W ten późnojesienny poranek znienacka spojrzałem na zegarek… Było wpół do jedenastej. O jedenastej (/ 11 / 11. / 11.00) w siedzibie Instytutu Polskiego, mieszczącego się przy placu (/pl.) SNP w Bratysławie, zaczynała się druga (/ 2.) edycja dyktanda polonijnego, zorganizowanego przez redakcję „Monitora Polonijnego” (/ Monitora Polonijnego). To dyktando to część ogólnosłowackich obchodów osiemnastych urodzin miesięcznika, który od wielu lat towarzyszy na co dzień słowackim Polonusom. Zmieniali się redaktorzy naczelni pisma, jego szata graficzna, stałe rubryki, ale pismo trwa i nigdy nie zmieniło swojego propolskiego i prosłowackiego nastawienia. Wpośród ponadtrzytysięcznej słowackiej Polonii nie brak dziś osób, które czują się na pół-Słowakami i ze Słowacją wiążą swoje życie. Są między nimi zarówno tak zwani (/ tzw.) krótko- , jak i długodystansowcy, oczywiście jeśli idzie o pobyt w tym przyjaznym kraju.

Wszyscy oni z niecierpliwością czekają na kolejne numery miesięcznika, którego redaktorzy nigdy nie pozwoliliby sobie przygotowywać go na chybcika. Dbają, by ich niespełna osiemnastoipółletnie pismo zawierało wszelkie prawdy i półprawdy na temat życia Polonii i tego, co dzieje się w nie tak odległej ojczyźnie. Publikują też artykuły tak dla starszych, jak i młodszych. Są to na przykład (/ np.) opowiadania o wikingach i Celtach, reportaże z województwa podlaskiego, Ziemi Rzeszowskiej czy znad morza Bałtyk.

Mnie, (/-) jako eksmistrzowi sprzed dwu lat, (/-) w tym dyktandzie udziału zabrania regulamin. Mogę sobie tylko wyobrazić, jak doktor (dr) Nowakowska nasamprzód przymruży swoje szarozielone oczy, a potem podyktuje superekstremalnie trudny dla niektórych tekst.

Za wszystkich uczestników trzymam kciuki, a po południu przyjdę do Instytutu (/instytutu), by poznać nowego supermistrza. I niechżeż to będzie byle kto z bylekąd, byleby był rzeczywiście najlepszy.

Autor: dr Maria Magdalena Nowakowska

 

 

 


 

Pridaj komentár

Vaša e-mailová adresa nebude zverejnená. Vyžadované polia sú označené *