post-title Nitra – organo tuba et canentes

Nitra – organo tuba et canentes

Nitra – organo tuba et canentes

W niedzielne popołudnie, 14 września o godz. 16.00 z katedry św. Emerama na nitrzańskim wzgórzu popłynęły dźwięki wzruszającej polskiej muzyki sakralnej.

Po raz siódmy już Klub Polski w Nitrze zorganizował koncert organowy. Było to możliwe dzięki finansowemu wsparciu Kancelarii Rady Ministrów RS w ramach projektu Kultura mniejszości narodowych. W tym wyjątkowym miejscu niezwykłych muzycznych wzruszeń dostarczyli tym razem organiści-wirtuozi: Marcin Jurczyk i Stefan Jurik oraz zespół Ad Libitum z Krakowa w składzie: Katarzyna Puch (sopran), Paulina Tkaczyk (flet traverso) oraz Małgorzata Włodarczyk (lutnia, gitara klasyczna). Sympatycy wybornej muzyki usłyszeli między innymi trzy wariacje „Bogurodzicy”, utwór „Ave Maria” Giulia Cacciniego czy poloneza „Pożegnanie ojczyzny” Michała Ogińskiego.

Wielkim muzycznym przeżyciem były z pewnością kompozycje sonata d-moll na flet Roberta Valentine’a oraz preludium na temat „Serdeczna Matko” Józefa Furmanika dedykowane w hołdzie św. Janowi Pawłowi II. Za serce chwytały utwory do tekstów polskiego papieża „O ziemio Polska” i „Nie lękajcie się drzwi otworzyć Chrystusowi”. Mnie najbardziej wzruszyła toccata „Radośnie Panu hymn śpiewajmy” Gordona Younga, która była podziękowaniem za dar kanonizacji papieża Polaka. Szczególnych przeżyć można było doświadczyć także dzięki znakomitym utworom Johna Stanleya „Voluntary Nr 1” oraz Jeremiaha Clarke’a „Trumpet Voluntary”, wykonanym na trąbce przez Adama Dodoka. Program wzbogaciły również dwa utwory niespodzianki: fuga d-moll Jana Sebastiana Bacha oraz kompozycja pochodząca z musicalu „Skrzypek na dachu”.

Koncert poprowadziła prezes Klubu Polskiego w Nitrze Romana Gregušková, której należą się specjalne podziękowania za trud i starania włożone w organizację tak unikatowego wydarzenia kulturalnego, które zostało entuzjastycznie przyjęte przez przybyłych gości. Byli wśród nich także konsul RP w RS Grzegorz Nowacki oraz prezydent Nitry Jozef Dvonč. Po koncercie uczestnicy udali się na skromny poczęstunek, zorganizowany w Hotelu Atrium w centrum miasta.

Nitrzańskie koncerty mają niezwykle osobliwy charakter. Na kolejny musimy poczekać do następnego roku.

Magdalena Zawistowska-Olszewska

VideoZdjęcia: Stano Stehlik, Tomasz Olszewski

Pridaj komentár

Vaša e-mailová adresa nebude zverejnená. Vyžadované polia sú označené *