post-title Śladami polskiej kultury

Śladami polskiej kultury

Śladami polskiej kultury

W środę 5 grudnia w Cult Clubie w Bańskiej Bystrzycy wystąpił zespół Jablco z Ewą Sipos, który m.in. zaśpiewał piosenkę Gdyby zmysły prysły. Wieczór minął w dobrym humorze. Po koncercie jego uczestnicy kontynuowali rozmowy o polskiej i słowackiej muzyce. Wśród słuchaczy było wielu polonistów z Uniwersytetu Mateja Bela, dla których była to okazja do wyluzowania się przed zbliżającą się sesją.

Podobna atmosfera towarzyszyła studentom, którzy udali się na wycieczkę do miasta, będącego skarbem polskich Tatr, czyli do Zakopanego. Przewodniczkami po nim były pani doc. Gabriela Olchowa oraz pani dr  Bożena Kotuła, które postarały się też o bożonarodzeniową atmosferę. Już w autobusie mogliśmy posłuchać polskich kolęd oraz interesujących informacji na temat Zakopanego. Pierwszym przystankiem w Zakopanym było Sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej, znajdujące się na Krzeptówkach.

Sanktuarium to zostało wybudowane jako wotum za ocalenie życia papieża Jana Pawła II po zamachu w 1981 roku. Potem powędrowaliśmy szlakiem literackim. Najpierw zwiedziliśmy Muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie. Willa, w której mieszkał Kasprowicz, zbudowana została na wzór typowej chałupy góralskiej. Można w niej zwiedzić jadalnię, sypialnię, salonik i galerię obrazów.

Pozostałe po Kasprowiczu pamiątki zachwyciły nas. W budynku mieści się też biblioteka, gabinet i poddasze. Obrazy, portrety małżonków Kasprowiczów, góralskie wzory – to wszystko stwarza doskonały wizerunek Kasprowicza jako osobowości, pisarza, twórcy, człowieka, który kochał tatrzańską przyrodę. Obok willi znajduje się mauzoleum, w którym pochowano Jana Kasprowicza i jego żonę Marię. Progi willi w czasach Kasprowicza przekroczyło mnóstwo słynnych osobowości, np. Witkacy czy Stefan Żeromski.
Ostatni przystanek w Zakopanym to słynne zakopiańskie targowisko i malownicze kawiarnie. Niektórym z nas udało się nawet wyjechać kolejką górską na Gubałówkę, miejsce, z którego można podziwiać przepiękne tatrzańskie widoki.

Teraz, po powrocie do Bańskiej Bystrzycy, zadowoleni z wycieczki, propagujemy uroki górskiej przyrody, ciepłych serc górali i bogactwo polskiej kultury na naszym wspólnym pograniczu.

Mária Čičková – studentka III roku polonistyki

Zdjęcia: autorka, Stano Stehlik

Pridaj komentár

Vaša e-mailová adresa nebude zverejnená. Vyžadované polia sú označené *