post-title Mniejszości na Słowacji a wybory parlamentarne

Mniejszości na Słowacji a wybory parlamentarne

Mniejszości na Słowacji a wybory parlamentarne

Zbliżające się wybory parlamentarne na Słowacji  (29 lutego) odbywać się będą w cieniu trwającego od blisko dwóch lat procesu morderców dziennikarza śledczego Jána Kuciaka, którego śmierć wywołała masowe demonstracje w całym kraju. Śledztwo ujawniło bliskie relacje słowackich polityków ze zorganizowanymi grupami przestępczymi i biznesem.

Nadchodzące wybory będą niewątpliwie starciem trzech największych obozów politycznych, którym się przyjrzymy: koalicji rządzącej, czyli coraz bardziej konserwatywnej socjaldemokracji i narodowcom, mającej wsparcie prezydent centroprawicowej i liberalnej opozycji oraz rosnących w siłę nacjonalistycznych antysystemowców, którzy mogą okazać się języczkiem u wagi.

Spoglądamy na te ugrupowania pod kątem ich zainteresowania mniejszościami narodowymi. Wygląda na to, że uwagę poświęcają im dwa podmioty polityczne: jeden zwalczający „innych“ oraz koalicja wspierająca „innych”.

 

Problematyczny ekstremizm polityczny

Coraz większe znaczenie na Słowacji mają ruchy antysystemowe, którego głównym reprezentantem jest nacjonalistyczna i eurosceptyczna Partia Ludowa Nasza Słowacja (LSNS). Ugrupowanie to jest znane głównie z haseł rasistowskich. Napiętnuje Romów, nazywając ich „złodziejami” i „pasożytami”.

Podobnie traktowany jest w partii temat uchodźców; według LSNS stanowią oni ciężar finansowy dla społeczeństwa oraz niebezpieczeństwo dla kobiet. Partie, które głosowały za przyjęciem uchodźców, traktowane są jako zdrajcy narodu. W programie LSNS pojawia się odniesienie do uczciwej pracy i krytyka zasiłków socjalnych, co jest skierowane głównie przeciwko Romom. Tego typu hasła padają na podatny grunt w biedniejszych regionach Słowacji.

W programie LSNS występuje też silny eurosceptycyzm. Zdaniem słowackich nacjonalistów, wraz z wejściem do UE Słowacja przestała być suwerennym państwem, które może samo o sobie decydować. Chcą oni również przywrócenia słowackiej korony jako waluty. Sceptycyzm wobec UE jest ryzykowną strategią polityczną, ponieważ Słowacy należą do najbardziej euroentuzjastycznych społeczeństw w Europie Środkowej.

W ostatnim sondażu, przeprowadzonym w styczniu przez agencję Focus, nacjonaliści z poparciem na poziomie 13,6% mają szansę stać się drugą najważniejszą siłą polityczną na Słowacji, co jednocześnie pokazuje postępującą radykalizację słowackiego prawicowego elektoratu.

 

Smer-SD – status quo po słowacku

Z tego samego sondażu dowiadujemy się, że liderem na Słowacji pozostaje Smer-SD (18,7%). Dla wielu Słowaków socjaldemokraci są gwarantem stabilności gospodarczej i społecznej. Ponadto sporą zasługę w utrzymaniu popularności rządzącego ugrupowania ma Peter Pellegrini, który w marcu 2018 roku zastąpił na stanowisku premiera Roberta Ficę, znanego z ostrego słownictwa, skonfliktowanego z większością środowiska dziennikarskiego, za którym ciągnie się sprawa zabójstwa Kuciaka i niejasne powiązania z biznesem.

Na korzyść Smer-SD przemawiają sukcesy, które Słowacja odniosła wciągu kilkunastu lat rządów tej partii: dołączenie do strefy euro i wejście do obszaru Schengen. Podczas kryzysu gospodarczego gabinet Ficy prowadził odpowiedzialną politykę budżetową, a w czasie koniunktury wydawał środki publiczne na różne programy socjalne. Koalicji rządzącej udało się utrzymać niewielki deficyt budżetowy – w 2018 r. był on najmniejszy w historii tego państwa.

Jednocześnie Smer-SD, będący formalnie partią socjaldemokratyczną, głosił wiele haseł przypisywanych partiom konserwatywnym: sprzeciw wobec przymusowej relokacji migrantów w UE, wobec wprowadzenia związków partnerskich dla osób tej samej płci oraz adopcji przez nie dzieci. Partia przyczyniła się też do odrzucenia możliwości ratyfikacji konwencji stambulskiej, dotyczącej zapobiegania przemocy wobec kobiet.

W czerwcu 2019 r. premier Pellegrini zadeklarował wsparcie dla osiągnięcia neutralności klimatycznej UE do 2050 r. W obecnej kampanii wyborczej Smer-SD stawia na wsparcie finansowe młodych rodzin, obiecuje trzynastą emeryturę, chce zatrzymać lekarzy na Słowacji.

 

Nowi aktorzy polityczni

Na społecznym wzburzeniu skorzystały głównie nowe subiekty polityczne, takie jak liberalna Progresywna Słowacja (PS) czy centroprawicowa Razem – Demokracja Obywatelska (Spolu), które obecnie współpracują w ramach koalicji. Liderami PS są przedsiębiorcy związani z branżą informatyczną, natomiast Spolu założyli politycy innych partii centroprawicowych.

Są to głównie młodzi ludzie z Bratysławy i innych większych miast słowackich, z doświadczeniem eksperckim bądź biznesowym. Politycznie koalicja dąży do większej przejrzystość funkcjonowania władzy i instytucji publicznych, co ma pomóc w stworzeniu sprawiedliwego i efektywnego państwa. Postuluje również wprowadzenie szeregu ułatwień dla biznesu oraz podjęcie działań dotyczących ochrony środowiska.

Ponadto koalicja dąży do zwiększenia ochrony praw mniejszości narodowych zamieszkujących Słowację poprzez m.in. wspieranie dwujęzyczności na obszarach mieszanych etnicznie, uchwalenie ustawy o mniejszościach narodowych, usprawnienie działania funduszu wspierania kultury tychże mniejszości. Euroentuzjastyczna PS-Spolu była niekwestionowanym zwycięzcą ostatnich wyborów do PE na Słowacji. Jako jedyne ugrupowanie przekroczyło wtedy 20% poparcia, a od lutego 2019 r. to poparcie podwoiło. Aktualnie według sondażu agencji Focus PS – Spolu może liczyć na 10,5% poparcia.

Nową partię o centrowym profilu stworzył również były prezydent Andrej Kiska. Jego ugrupowanie Za ľudí ma centrowy profil i w sondażach może liczyć na ok. 10–11%, przyciągając głównie wyborców PS-Spolu. W programie partii znalazły się m.in. takie postulaty: skrócenie kolejek do lekarzy specjalistów, podniesienie płac nauczycieli, podwyższenie jakości szkolnictwa, przyspieszenie postępowań sądowych, powstrzymanie masowej wycinki lasów, rozwijanie słabiej rozwiniętych regionów Słowacji, walka z korupcją.

 

Powyborcze scenariusze

Największym wyzwaniem dla zwycięskiej partii będzie stworzenie przyszłego rządu, a rozmowy koalicyjne mogą trwać wiele tygodni. Nie można również wykluczyć scenariusza przedterminowych wyborów w sytuacji pata przy tworzeniu rządu. Biorąc pod uwagę deklaracje polityczne liderów partyjnych, możliwe są dwa główne scenariusze powyborcze: scenariusz kontynuacji, w którym decydującą rolę odegra Smer-SD, który stworzy koalicję rządową wspólnie ze Słowacką Partią Narodową (SNS) i być może z LSNS.

Formalny lub nieformalny udział nacjonalistów w rządzie może być źle odebrany przez tradycyjnych wyborców socjaldemokratów. Drugi scenariusz – scenariusz zmiany – zakłada przejęcie władzy przez szeroką koalicję partii opozycyjnych, z dominującą rolą PS-Spolu i Za ľudí. Dużym wyzwaniem może być wtedy kwestia przywództwa. Prawdopodobnie swojej reprezentacji parlamentarnej nie będzie miała mniejszość węgierska. Politycy PS-Spolu zadeklarowali, że będą reprezentować słowackich Węgrów w Radzie Narodowej.

Łukasz Lewkowicz, Instytut Europy Środkowej, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej 

 

Pridaj komentár

Vaša e-mailová adresa nebude zverejnená. Vyžadované polia sú označené *