post-title 25 lat niewinności. Sprawa Tomasza Komendy

25 lat niewinności. Sprawa Tomasza Komendy

25 lat niewinności. Sprawa Tomasza Komendy

Film Jana Holoubka robi wstrząsające wrażenie. Historia Tomasza Komendy, którego skazano na 25 lat więzienia za rzekome zabójstwo 15-letniej dziewczynki, popełnione w noc sylwestrową, porusza do głębi i nie pozwala o sobie zapomnieć. Nie mogę więc nie napisać o tym filmie, nie mogę go przemilczeć i to nie tylko dlatego, że Piotr Trojan, odtwórca głównej roli, dostał za nią Złote Lwy na ubiegłorocznym festiwalu filmowym w Gdyni.

Pod koniec roku 2020 sąd w Opolu odroczył wydanie wyroku w sprawie odszkodowania za 18 bezprawnie spędzonych lat w koszmarnych więziennych warunkach, wśród potencjalnych sadystów i przestępców, ludzi bezwzględnych i bez skrupułów. „Tam nie ma dobrych ludzi” – mówił w jednym z wywiadów Tomasz Komenda. I zaraz dodawał: „Nie mogę patrzeć w tył, bo bym zwariował”.

Rzekomi stróże prawa w służbie dochodzeniowej, którzy szukali dowodów winy Komendy, i później ci ze służby więziennej nie zamierzali bronić skazanego przed bezprawiem innych więźniów. A co ważniejsze, zbieranie dowodów winy przez oficerów śledczych i prokuratorów oskarżających Tomasza Komendę również okazało się mistyfikacją, zaś sposoby wydobywania zeznań z niewinnego człowieka stanowiły pogwałcenie wszelkich praw człowieka.

Warto jednak pamiętać, że w roku 2017 Komendę zaczęli ratować również policjant i dwaj prokuratorzy. To oni – dzięki policjantowi, który zamieszkał przypadkowo w Miłoszycach, gdzie dokonano zbrodni w ostatni dzień 1996 roku – postanowili jeszcze raz zbadać materiały dowodowe i  prześledzić przebieg wydarzeń.

Tomasza Komendę osadzono w więzieniu, gdy miał 23 lata, był zwykłym chłopakiem ze spokojnej, kochającej się rodziny. Mieszkał w niewielkiej miejscowości. Dochodzenie oparto na zeznaniach sąsiadki, która utrzymywała kontakty z miejscowymi policjantami i ponoć nie lubiła rodziny Komendów. Nagłe aresztowanie za brutalny i okrutny gwałt było dramatem szczególnie dla matki i braci Tomasza, w którego postać niezwykle realistycznie wcielił się Piotr Trojan. Jest nawet podobny fizycznie do swego bohatera.

W pierwszych scenach łagodny i spokojny w domowej atmosferze, zatrzymany nagle przez policję zaczyna się bronić jak osaczone zwierzę. Rozpacz, załamanie, poddanie się i więzienna gehenna to wszystko Piotr Trojan zagrał w tym filmie perfekcyjnie. To ciekawy aktor, wrażliwy i sprawny zawodowo. W roli matki bohatera w filmie 25 lat niewinności… pojawiła się absolutnie znakomita Agata Kulesza.  Nigdy – i ta matka prawdziwa, i ta filmowa – nie wątpiły w niewinność syna i obie wiedziały, że nie można się poddać systemowej machinie wymiaru sprawiedliwości.

Agata Kulesza jako matka Tomasza jest przejmująco autentyczna. Ma swoje lata i doświadczenia, ale początkowo wydaje się, że dramat, który dotknął syna, przerósł ją. Nie rozumie zupełnie, dlaczego tak się stało, ale stara się walczyć. Początkowe przerażenie przeradza się we wściekłość. Kulesza jest znakomicie obsadzona w swej roli. Tomasz Komenda w więzieniu próbował trzykrotnie popełnić samobójstwo. Klawisze, czyli służba więzienna nie uchronili go od najokrutniejszych upokorzeń, od znęcania się nad nim współwięźniów. Łamano w nim człowieka.

Obecny na premierze 25 lat niewinności… Tomasz Komenda nie był w stanie obejrzeć całego filmu. Wyszedł po kilkunastu minutach, po scenie wstępnego przesłuchania przez policjantów, bo do dzisiaj uważa, że to był najgorszy dzień w jego życiu. Wtedy się załamał. Pobity, zastraszony i upokorzony przyznał się do zbrodni.

Dzisiaj Tomasz Komenda jest ojcem, ma własną rodzinę. Ma też w końcu pracę, więc przestał być tylko „medialną atrakcją”. I czeka na końcowy wyrok sądu, który ma mu przyznać odszkodowanie od polskiego państwa za 18 lat spędzonych w więziennym koszmarze. A Jan Holoubek na wsze czasy utrwalił koszmar niewinności w więzieniu. I zrobił to naprawdę niebywale profesjonalnie, stąd w pełni zasłużona nagroda dla niego za debiut reżyserski również na festiwalu w Gdyni.

Alina Kietrys

MP 2/2021

 

Pridaj komentár

Vaša e-mailová adresa nebude zverejnená. Vyžadované polia sú označené *