Zanim zacząłem pisać tegoroczne życzenia świąteczne, adresowane do Państwa – Czytelników „Monitora Polonijnego“, Członków Klubu Polskiego – przejrzałem te, które pisałem w zeszłym roku i przed dwoma laty. I z jednych, i z drugich wynikało, że były pisane w trudnych czasach. Zdecydowałem więc, że w tegorocznych nie będą mówić o trudach, mimo że w trudnych czasach żyjemy.
Przejrzałem swoje zdjęcia zrobione w tym roku i mogę przyznać, że przeżyłem piękny rok! Po długich miesiącach mogliśmy ponownie podróżować po świecie. Podczas lata zaliczyliśmy wszystkie rodzinne spotkania, jubileusze, w których wcześniej nie mogliśmy brać udziału.
Ponadto udało mi się uczestniczyć w różnych zlotach starych samochodów, które kocham. No i najlepsze na koniec – mogliśmy zrealizować wszystkie zaplanowane przedsięwzięcia, koncerty i spotkania z Państwem, członkami Klubu Polskiego.
W marcu byliśmy co prawda na ukraińskiej granicy z darami od Państwa, ale i tam, oprócz desperacji i szoku, widziałem przede wszystkim współczucie, solidarność i otwartość na drugiego człowieka.
Życzę Państwu, nam wszystkim, byśmy mogli za rok wspólnie przejrzeć zdjęcia zrobione w 2023 roku i byśmy mogli sobie powiedzieć, że wcale nie był on taki zły.
Bo na mrozy, którymi nas straszą, najskuteczniejszy sposób to trzymać nogi w cieple, a głowę schładzać.
Marek Berky
prezes Klubu Polskiego na Słowacji