post-title Ach, ten savoir-vivre!

Ach, ten savoir-vivre!

Ach, ten savoir-vivre!

 MIĘDZI NAMI DZIECIAKAMI 

Kto z młodszych czytelników niniejszego czasopisma słyszał już kiedyś wyrażenie „savoir-vivre”? Z którego języka pochodzi, jak je wymawiać i o co w nim w ogóle chodzi? Dowiedzmy się wspólnie!

„Savoir-vivre”, jak być może się domyślacie, pochodzi z języka francuskiego. Można go przetłumaczyć jako sztukę życia, wiedzę, jak żyć, i odnosi się do zasad dobrego wychowania i właściwego zachowania w towarzystwie. Jak wymówić to wyrażenie? Sawuar wiwr z akcentem na ostatnią sylabę pierwszego członu (-ar) oraz człon drugi (wiwr).

Być może wydaje się Wam, że savoir-vivre jest tylko dla dorosłych i zupełnie nie dotyczy młodszych, jednak pozwólcie, że wyprowadzę Was z błędu. Też przecież macie sąsiadów, z którymi trzeba się przywitać, nauczycieli, którym nie wolno wchodzić w słowo podczas lekcji, i przyjaciół, do których piszecie czasem listy. A te wszystkie relacje i zachowania również obejmują zasady savoir-vivre’u.

Savoir-vivre dotyczy wszystkich, zarówno młodszych, jak i starszych, bo dzięki znajomości dobrych manier łatwiej nam budować pozytywne relacje z innymi ludźmi. Dzięki sztuce savoir-vivre’u wiemy, jak się zachować na lekcji, w odwiedzinach u koleżanki i na koncercie. Umiemy też rozróżnić sytuację oficjalną, np. zwiedzanie w muzeum nowo otwartej wystawy, od nieoficjalnej, jak spotkanie rodzinne, i dostosować do tego nasze zachowanie.

Jeśli jeszcze Was nie przekonałam do znaczenia savoir-vivre’u w życiu codziennym, to pomyślcie o nim w ten sposób: to wszystkie małe i duże gesty, które sprawiają, że świat wokół nas jest lepszy i żyje się nam w nim przyjemniej. A i my sami jesteśmy życzliwiej odbierani przez innych, gdy umiemy się odpowiednio zachować. Warto przynajmniej próbować!

Natalia Konicz-Hamada

MP 6/2024