Narodowe Święto Niepodległości to niewątpliwie niezwykle ważne wydarzenie dla każdego Polaka, pielęgnującego na co dzień swoją polskość. A jak najpełniej może je uczcić Polak, żyjący wartościami katolickimi? Oczywiście powierzając Bogu Ojczyznę w eucharystii.
Tak też, zgodnie z kilkuletnią tradycją, uczyniła polska wspólnota katolicka z Bratysławy w niedzielę, 9 listopada. To wtedy spotkała się w swoim polskim kościółku na podzamczu, by pomodlić się za Polskę. Uroczystą mszę świętą za Ojczyznę odprawił duszpasterz Polaków w Bratysławie ks. Krystian Piotrowski SAC, a o jej godną oprawę w postaci biało-czerwonej flagi przed wejściem do kościoła i przy ołtarzu zadbał konsulat RP w Bratysławie. Wśród obecnych nie zabrakło znamienitych gości na czele z samym konsulem RP w Bratysławie Arturem Łukiańczukiem.
Gdy na koniec wspólnej modlitwy zabrzmiała w kościele pieśń „Boże, coś Polskę”, przepięknie wykonana na organach przez organistę polskiej wspólnoty Mariána Hamadę, niejeden z wierzących, obecnych na eucharystii, uronił łzę. Katolickie pieśni patriotyczne, często śpiewane przez Polaków żyjących za granicą zaledwie jeden-dwa w roku, mają zupełnie inną siłę oddziaływania. Jest coś podniosłego i wyjątkowego w tym, że łączą modlących się ze wszystkimi wierzącymi Polakami i pozwalają przenieść kawałek Polski do naszego drugiego domu, na Słowację.
Po mszy pogoda pozwoliła jeszcze na wspólny poczęstunek w podwórzu kościoła, który od wiosny stał się comiesięczną tradycją polskiej wspólnoty katolickiej z Bratysławy. Każde takie spotkanie jest wspaniałą okazją do łączności z Polską, nie inaczej było i tym razem. Następna okazja do wspólnej modlitwy w Bratysławie będzie już 14 grudnia, wszyscy chętni są mile widziani.
NKH
Zdjęcia: Natalia Konicz-Hamada, Arkadiusz Kugler













