Betlejem w sercu gór

Śnieg skrzypi pod stopami, z pobliskich gór spływa echo kolęd, a w kamiennym kościele w centrum wsi błyska ciepłe światło. Drewniane figurki zaczynają się poruszać, a cała sceneria ożywa niczym w świątecznym śnie. Tak właśnie wygląda bożonarodzeniowy czas w Terchovej, gdzie w kościele św. Cyryla i Metodego znajduje się jedna z najpiękniejszych szopek bożonarodzeniowych na Słowacji.

 SŁOWACKIE PEREŁKI 

Miejscowość Terchová znana jest przede wszystkim ze swojego malowniczego położenia w sercu Małej Fatry oraz z legendy o Juraju Janosiku. Jednak to nie tylko miejsce górskich szlaków i ludowych opowieści. W centrum wsi wznosi się kościół św. Cyryla i Metodego, który góruje nad doliną i stanowi jej architektoniczną dominantę. Świątynia powstała w latach 1942-1944 z inicjatywy księdza Štefana Bittera.

Podczas wojny, gdy wiele domów spłonęło, jej nieukończone jeszcze mury dawały schronienie mieszkańcom wsi. Uroczyste poświęcenie kościoła odbyło się w 1949 r., a przez kolejne dekady jego wnętrze wzbogaciło się o drewniane rzeźby i witraże patronów, drogę krzyżową oraz pozłacany, dwuramienny krzyż, wieńczący wieżę kościoła.

Ale jest w tym miejscu coś jeszcze, co czyni je naprawdę wyjątkowym, co przyciąga pielgrzymów, turystów oraz miłośników rzemiosła. To właśnie tutaj co roku rodzi się magia – terchovska szopka (terchovský betlehem) – druga co do wielkości ruchoma szopka drewniana na Słowacji. Powstała z pasji i wiary prostych ludzi, którzy połączyli talent rzeźbiarski, zmysł techniczny i serce pełne tradycji.

Pomysł stworzenia symbolicznej szopki zrodził się w 1976 r. Jego autorem był miejscowy rzeźbiarz Štefan Hanuliak, który wraz z przyjaciółmi Jozefem Holúbkiem i Štefanem Krištofíkiem postanowił przygotować dla parafian świąteczną niespodziankę. Ich wspólne dzieło szybko przerosło oczekiwania. Dziś to imponująca, wciąż rozwijająca się konstrukcja z dziesiątkami ruchomych postaci, elementów i scen.

Całość została zaprojektowana w trzech częściach, które tworzą alegoryczne przejście między historią, wiarą i kulturą. Pierwsza z nich „Stara Terchová”, ukazuje dawną wieś z jej tradycyjnymi rzemiosłami, warsztatami i codziennym góralskim życiem. Druga, nazwana „Skromny Betlejem”, przedstawia miejsce narodzin Jezusa, a trzecia dotyczy Jerozolimy.

Pierwotnie figurki wykonane były z plastiku, jednak z inicjatywy księdza Jozefa Šaby zaczęto zastępować je figurkami z lipowego drewna. Od końca lat 70. twórcy pracowali już wyłącznie w tym materiale, który nadał szopce ciepło i naturalność.

Po śmierci Štefana Hanuliaka dzieło kontynuowali jego synowie – Jozef, Ján i František – wiernie podtrzymując rodzinną tradycję i wzbogacając szopkę o nowe elementy. Warto dodać, że owa szopka bożonarodzeniowa nieustannie się zmienia i rozwija – każdego roku przybywają jej nowe postacie i sceny religijne. Całość ożywa dzięki mechanizmom ruchu i muzyce.

Szopka w Terchowej to nie tylko atrakcja turystyczna, ale też świadectwo lokalnej pasji, wiary i rzemieślniczej tradycji. Powstała dzięki pracy miejscowych rzeźbiarzy, konstruktorów i elektromechaników, którzy poświęcili swój czas, by stworzyć coś trwałego i wyjątkowego. Można ją podziwiać przez cały rok, co czyni ją doskonałym celem rodzinnej wycieczki o każdej porze roku.

Zimą jej blask łączy się z atmosferą świąt, a latem stanowi nieoczekiwany przystanek w wędrówce po górskich szlakach. Dla jednych to atrakcja turystyczna, dla innych duchowe przeżycie. Dla wszystkich jednak pozostaje opowieścią o wierze, pracy i zaklętym w drewnie pięknie.

Odwiedzając Terchovą, warto więc zajrzeć do kościoła św. Cyryla i Metodego, gdzie w cichym przedsionku czeka drewniana szopka – serce górskiego rzemiosła i ludowej duszy.

Magdalena Zawistowska-Olszewska
Zdjęcia: autorka

MP 12/2025