Ach, co to był za rok szkolny!

19 regularnych spotkań, 5 spotkań specjalnych, w tym 3 organizowane wraz ze Szkołą Polską im. Jana Pawła II przy Ambasadzie RP w Bratysławie. 16 klubowiczów z różnych zakątków zachodniej Słowacji i Czech, z których czworo od września zacznie naukę w klasie I Szkoły Polskiej. Jedna z absolwentek spędziła w Klubiku aż 4 lata.

Tyle o roku szkolnym 2025/2026 w Klubie Małego Polaka można powiedzieć za pomocą liczb. A jak opowiedzieć całą resztę?

Rozmowy, śpiewy, zabawy, śmiech. Tworzenie, uczenie się, nawiązywanie nowych przyjaźni. Inspiracje, wyzwania, wsparcie. Klub Małego Polaka to wspólnota, gromadząca dzieci pochodzenia polskiego oraz ich rodziny – rodziców i rodzeństwo. To miejsce bezpieczne, w którym każdy, kto czuje się w jakiś sposób związany z Polską, znajdzie coś dla siebie.

W Klubiku rozbrzmiewa czasem język słowacki, czasem angielski, a czasem nawet czeski. Wiadomo jednak, że prowadząca zawsze odpowie po polsku. I wszyscy się rozumieją. To tu rośnie kolejne pokolenie ludzi, którym Polska będzie bliska, którzy będą czuli z nią łączność, będą coś o niej wiedzieć i będą ją lubić. To tu mogą spotkać się rodzice, którzy uczą się, jak wychowywać dzieci do dwujęzyczności i jak wspierać w rodzinie wielokulturowość. Tu można być w pełni sobą.

Dzięki wsparciu finansowemu Ambasady RP w Bratysławie oraz słowackiego Funduszu wspierającego mniejszości narodowe „Kultminor” z każdym rokiem Klub Małego Polaka staje się miejscem bardziej przyjaznym dzieciom. Maluchy mają możliwość grania na instrumentach, słuchania polskiej muzyki, uczenia się z polskich plansz edukacyjnych, oglądania polskich książeczek.

Zapasy materiałów plastycznych i kreatywnych pozwalają podczas każdych zajęć wyczarować inną pracę plastyczną. W tym roku Klubowicze mogli wybrać się też na wycieczkę do międzynarodowego domu sztuki dla dzieci Bibiana w Bratysławie, otrzymać bogate paczki świąteczne i zakończyć rok szkolny tradycyjnym wyjściem na lody.

Największe podziękowania należą się jednak rodzicom, bo bez ich zaangażowania Klub Małego Polaka nie byłby w stanie działać tak prężnie. W pierwszej kolejności to oni co sobotę budzą swoje pociechy i przywożą na zajęcia. Oni też pełnią dyżury pomocnicze przy Klubiku, pomagają w sprzątaniu, organizują poczęstunek podczas takich wydarzeń jak np. klubikowe andrzejki i zawsze są chętni do wsparcia całej grupy. W Klubie Małego Polaka naprawdę można poczuć, że „wszystkie dzieci nasze są”. I oby tak było również w następnym roku szkolnym!

NKH
Zdjęcia: archiwum KMP