czyli szczęśliwa czternastka
Aż czternaścioro pierwszoklasistów zasiliło szeregi Szkoły Polskiej im. Jana Pawła II przy Ambasadzie RP w Bratysławie. Połowa z nich wcześniej uczęszczała na zajęcia Klubu Małego Polaka, które z ramienia Klubu Polskiego prowadzi Natalia Konicz-Hamada.

Uroczystość pasowania na ucznia odbyła się 22 listopada. Już samo wejście tak licznej gromadki, prowadzonej za rękę przez ich wychowawczynię Bożenę Miczek-Majkę, zrobiło ogromne wrażenie na wszystkich, tym bardziej że cała czternastka miała na sobie odświętne stroje: chłopcy białe koszule i granatowe spodnie, dziewczynki białe bluzki i czerwone tiulowe spódniczki.
Pełna sala gości czekała na kulminacyjny moment, ale zanim doszło do pasowania dzieci przedstawiły krótki program artystyczny, który rozpoczęły polonezem. Później zabrzmiała piosenka, zaśpiewana przy akompaniamencie pianina, na którym zagrał Marián Hamada, a potem nastąpiła recytacja wierszyka.
„Przygotowywaliśmy się od samego początku roku szkolnego, bardzo pomocne było zaangażowanie rodziców, szczególnie Natalii Konicz-Hamady, która uczyła dzieci poloneza“ – mówiła po uroczystości zadowolona ze swoich podopiecznych wychowawczyni Bożena Miczek-Majka.

Do dzieci i rodziców zwrócił się obecny na uroczystości ambasador Piotr Samerek, nie kryjący zadowolenia z tak licznie zebranej Polonii. „Każdy z nas pamięta swoje lata szkolne i wraca do nich pamięcią. Życzę wam, by te wspomnienia były miłe“ – powiedział.
Z kolei Włodzimierz Żurawski, asystent zarządu Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie“, który przybył do Bratysławy z Warszawy, wręczył pierwszoklasistom tornistry pełne przyborów szkolnych.
Zanim przystąpiono do pamiątkowych zdjęć, przewodnicząca Rady Rodziców Anna Skowron-Belko wręczyła drobne upominki gościom honorowym i zaprosiła wszystkich na poczęstunek, na którym licznie przybyli rodzice, dziadkowie i główni bohaterowie, czyli pierwszoklasiści, mogli odetchnąć, posilić się i porozmawiać.

„To trzecie pasowanie na ucznia za mojej kadencji i za każdym razem uroczystość ta jest coraz lepiej przygotowana, ale oczywiście lekki stres czułem, trzymając olbrzymi ołówek i pasując nim dzieci na uczniów“ – dzielił się z nami dyrektor Szkoły Polskiej Krzysztof Gruca.
Emocje opadły, miłe wspomnienia i pamiątkowe zdjęcia zostaną. To na pewno dobry start na drodze edukacji, na progu której stanęła szczęśliwa czternastka.
mw
Zdjęcia: Stano Stehlik











