Kolędowanie jest zwyczajem, znanym w Polsce od wieków. Grupy kolędników, często w barwnych przebraniach, chodziły niegdyś po domach, gdzie śpiewały kolędy, odgrywały tematyczne scenki i wygłaszały świąteczne życzenia.
Ich odwiedziny, traktowane jako pomyślna wróżba dla domu, były niecierpliwie wyczekiwane. I choć tradycja ta na przestrzeni ostatnich lat uległa znacznym przekształceniom, jest ona wciąż żywa w polskiej kulturze. Nie mogło więc zabraknąć jej w kręgach bratysławskiej Polonii.

11 stycznia przedstawiciele lokalnej Polskiej Wspólnoty Katolickiej po pierwszej w tym roku mszy w języku polskim zorganizowali małe kolędowanie w kościółku pw. Świętej Trójcy na podzamczu. Wydarzenie przygotowali i poprowadzili Natalia Konicz-Hamada oraz Marián Hamada, a muzycznie wsparli ich w tym ich synowie, Daniel i Janek Hamadowie (śpiew) oraz Arek Kugler, grający na instrumentach perkusyjnych, i Piotr Michna, dopełniający całość swoją grą na klarnecie oraz wokalem.

Artyści wykonali 13 utworów, w tym – oprócz tradycyjnych kolęd – współczesne piosenki o charakterze bożonarodzeniowym, takie jak „Kolęda dla nieobecnych” oraz „Mario, czy ty wiesz”. Niewielki, ale zgrany zespół był tym, czego było trzeba obecnym na wydarzeniu, by ochoczo włączyli się we wspólne śpiewy. Ci, którzy nie pamiętali wszystkich zwrotek, mogli skorzystać ze wspólnotowych śpiewników. I choć dzień był wyjątkowo mroźny, wspólne kolędowanie skutecznie rozgrzało serca wszystkich zgromadzonych w polskim kościele.
Spotkaniu towarzyszyła ciepła, rodzinna atmosfera i poczucie wspólnoty – z Polską, z naszymi domami rodzinnymi, z przepiękną polską tradycją. Bo polskie pieśni bożonarodzeniowe, niezwykle bogate pod względem treści, są integralną częścią świąt.
NKH
Zdjęcia: Tomasz Fijołek








