Dla kogo jest dobre pomaganie?

Co pierwsze przychodzi wam do głowy, gdy słyszycie zachętę do pomagania? Że to nie dla was? Że jesteście za młodzi? Za słabi? Nie macie własnych pieniędzy? Że to zadanie dla waszych rodziców, nauczycieli, starszych kolegów?

 MIĘDZI NAMI DZIECIAKAMI 

A co, jeśli wam powiem, że najwspanialsze w pomaganiu jest właśnie to, że nie wymaga żadnej supermocy! Wcale nie trzeba być dużym ani silnym. Nie są też potrzebne świetne stopnie czy pełna skarbonka. Każdy z nas może zrobić w swoim otoczeniu coś dobrego. Tak po prostu.

Pomagać możemy członkom rodziny, kolegom w szkole czy sąsiadom. W domu wystarczy zauważyć coś, czego nie widzimy na co dzień, np. nierozpakowaną zmywarkę czy niepoukładane w przedpokoju buty. W szkole można wytłumaczyć koledze czy koleżance zadanie, pożyczyć kredki, ustawić krzesła po lekcjach.

A co z sąsiadami? Przytrzymajcie im drzwi wejściowe albo pomóżcie odnieść do domu większe zakupy. Myślicie, że nie warto? To przyjrzyjcie się reakcji ludzi, którym pomożecie. Zobaczycie uśmiech, usłyszycie westchnienie wdzięczności lub po prostu dostrzeżecie w ich oczach taki maleńki, ciepły blask.

Pomaganie wpływa korzystnie na tych, którym pomagamy, i zmienia otaczający nas świat na lepsze. Jednak nie tylko! Daje też coś nam samym. Spróbujcie podarować komuś serdeczny uśmiech lub miłe słowo. Już tak drobny gest może sprawić, że ktoś obok was będzie miał lepszy dzień. A dzięki temu i wy poczujecie się lepiej. Bo pomaganie innym przynosi radość i poczucie dumy. A najpiękniejsze w tym jest to, że wcale nie jest zarezerwowane tylko dla wybranych.

To co? Komu wy dziś pomożecie? Rozejrzyjcie się uważnie wokół siebie, a na pewno znajdziecie dobrą okazję do niesienia pomocy. Spróbujcie – naprawdę warto!

Natalia Konicz-Hamada

MP 3/2026