Polsko-Słowacki Salon Dyplomatyczny

Dyskusje poświęcone stosunkom polsko-słowackim są wpisane w aktywność Ambasady RP w Bratysławie oraz Instytutu Polskiego. Czasami jednak w wirze codziennych spraw, a także tych wielkich – globalnych – to, co najbliższe, znika z horyzontu, a przecież potrzebujemy miejsca na wzajemne spotkania i ich formuły. Z inicjatywą wznowienia rozmów o sprawach polsko-słowackich przyszedł Piotr Samerek, chargé d’affaires a.i. RP w Bratysławie, inaugurując „Polsko-Słowacki Salon Dyplomatyczny”.

W licznie zapełnionym Instytucie Polskim 11 marca odbyła się jego pierwsza edycja. O stanowisku Polski wobec powstania niezależnej Republiki Słowackiej rozmawiali weterani współpracy polsko-słowackiej: Jan Komornicki, dobrze znany czytelnikom „Monitora Polonijnego” jako autor artykułów, a przede wszystkim jako ambasador w latach 1997-2003; Magda Vášáryová, aktorka, założycielka Słowackiego Stowarzyszenia Polityki Zagranicznej, posłanka i ambasador Słowacji w Warszawie w latach 2000-2005; Juraj Marušiak, dyrektor Instytutu Nauk Politycznych Słowackiej Akademii Nauk, który sprawy stosunków polsko-słowackich ma w genach, wszak jego mama Danuta Meyza-Marušiak zakładała „Monitor Polonijny”.

Nową osobą w tym gronie był Miroslav Mojžita, wieloletni ambasador, m.in. w Serbii, Bośni i Hercegowinie czy na Białorusi, autor licznych publikacji, poświęconych słowackiej dyplomacji. Dyskusję prowadził Pavol Demeš, znawca spraw międzynarodowych, minister stosunków międzynarodowych Republiki Słowackiej w latach 1991-1992.

Jak się okazało, oprócz Miroslava Mojžity, pozostali uczestnicy byli związani z Instytutem Polskim, a wielu obecnych na sali gości właśnie tu zaczynało swoje kontakty z językiem polskim i Polską. W dyskusji po debacie znany opozycjonista Jan Budaj podkreślił, że Instytut Polski był w Bratysławie oknem na świat.

A czego dowiedzieliśmy się z dyskusji naszych gości? Po pierwsze, że polityczne trzęsienie ziemi, jakim był upadek komunizmu, sprawiło, że Polska została tam, gdzie była, zmienili się natomiast jej sąsiedzi, i tak np. miejsce Czechosłowacji zajęły Czechy i Słowacja. Słowaccy politycy byli świadomi wagi relacji z Polską, dlatego zależało im na kontaktach ze swoim północnym sąsiadem, co spotkało się z zaangażowanym podejściem Warszawy.

Bardzo trafnie ilustrowała to opowieść Miroslava Mojžity o wizycie ówczesnego szefa dyplomacji słowackiej Milana Kňažki w Warszawie, w październiku 1992 r. W ciągu jednego dnia Kňažko wraz z delegacją został przyjęty przez prezydenta Lecha Wałęsę, premier Hannę Suchocką, ministra spraw zagranicznych Krzysztofa Skubiszewskiego, marszałków Sejmu i Senatu oraz kardynała Józefa Glempa. „Nigdy nie doświadczyłem tylu ważnych spotkań w ciągu jednego dnia, a na dodatek, kiedy składaliśmy wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza, to powiewało tam więcej słowackich flag, niż my mieliśmy wtedy uszytych na Słowacji” – wspominał Miroslav Mojžita.

W czasie tego wieczoru zabrzmiało jeszcze wiele opowieści, w tym także tych, dotyczących wsparcia, którego Polska udzieliła Słowacji w drodze do NATO, czy postawie Polski wobec południowych sąsiadów w okresie rządów Vladimíra Mečiara. „Kardynalną zasadą polskiej dyplomacji było utrzymywanie dobrych stosunków ze wszystkimi sąsiadami. Nie mogliśmy więc izolować Słowacji w tamtym czasie” – podkreślił Jan Komornicki.

Salon nie byłby jednak salonem bez muzyki. Pianistka Jordana Palovičova wykonała rzadko dziś grane kompozycje Marii Szymanowskiej, przypominając o jej związkach z Bratysławą i przyjaźni z Johannem Nepomukiem Hummelem.

Po części oficjalnej długo jeszcze trwały rozmowy i wspomnienia, uwypuklając potrzebę takich spotkań. „Nigdy dotąd nie widziałam dyplomatów dwóch różnych państw tak żywo i serdecznie ze sobą rozmawiających” – zauważyła jedna z uczestniczek. Atmosfera spotkania potwierdziła, że dialog, oparty na pamięci, wzajemnym szacunku i osobistych relacjach, pozostaje fundamentem dobrych stosunków polsko-słowackich także dziś, a formuła Salonu stworzyła ku temu wyjątkowo sprzyjające warunki, łącząc refleksję historyczną z żywą rozmową o teraźniejszości i przyszłości regionu.

Teresa Samerek

Zdjęcia: Pavol Demeš, Rudolf Baranovič, Barbara Jabrzyńska-Fijołek

MP 4/2026