„A ja chciałbym fruwać po niebie,
w minutę być na końcu świata,
a w domu mieć tylko dla siebie
samolot i psa oraz brata.
ANKIETA
Marzenia te duże i te maleńkie…” – śpiewałam jako dziecko. Choć spełniły się tylko częściowo, do dziś czasem nucę tę piosenkę z dziecięcych lat. A o czym marzą dzieci dzisiaj? Postanowiłam zapytać o to uczniów Szkoły Polskiej w Bratysławie.

Daniel Drzewiecki, 8 lat
Jednym z moich największych marzeń jest wizyta w Legolandzie w Danii. Jestem wielkim miłośnikiem klocków LEGO, mam ich mnóstwo w swoim pokoju, więc podróż do tego wspaniałego miejsca byłaby dla mnie niezapomnianym przeżyciem.
Czasem wyobrażam sobie, że tam jestem i oglądam postacie, zwierzęta i wielkie budowle świata, które zbudowane są z tysięcy fantastycznych klocków, a które widziałem tylko na zdjęciach w Internecie. Chciałbym tam na miejscu coś samodzielnie zbudować i wypróbować potężny symulator lotu Flying Adventure. Byłoby super!
Drugim moim największym marzeniem jest posiadanie umiejętności mojego ulubionego bohatera Minecrafta „Endermana“. Jest on neutralnym mobem, który występuje w trzech wymiarach. Cechuje się odwagą, spokojem i wielką siłą w przenoszeniu różnych rzeczy. Jego największą umiejętnością, którą chciałbym sam posiadać, jest możliwość teleportacji siebie i otaczających przedmiotów.
Dzięki temu mógłbym kiedykolwiek przenosić się do Polski, do babci, dziadków i moich kuzynów, gdy tylko za nimi zatęsknię, popołudniami do mojego przyjaciela Viktora w Pezinku, a w wakacje do Legolandu. Oczywiście zabrałbym tam ze sobą rodziców pod warunkiem, że byliby grzeczni!
Kuba Molnar, 8 lat
Marzę o tym, żeby pojechać z kolegą Danielem na wakacje. Marzę jeszcze o tym, by dostać kolekcję aut Hot Wheels Silver Series, a także byśmy z rodzicami wypożyczyli łódkę.
Dorotka Matoga, 9 lat
Marzę o tym, by w przyszłości zostać tancerką i akrobatką, a inspirują mnie moje koleżanki w szkole. Moim marzeniem są także rower oraz rolki.

Elżbietka Belko, 11 lat
Moim największym marzeniem jest zostać weterynarzem i mieć własną klinikę weterynaryjną oraz hotel dla zwierząt. Do hotelu będę przyjmować też bezdomne zwierzaki i szukać im domu. Moim drugim wielkim marzeniem jest, żeby mój pies – Kika – żył 100 lat. A z takich mniej realnych marzeń, chciałabym mieć supermoce.
Najważniejszą supermocą byłaby możliwość rozmawiania ze zwierzętami, bo jako weterynarz mogłabym pytać je, co im dolega i czego potrzebują. Drugą supermocą byłaby umiejętność latania, a trzecią bym mogła tworzyć rośliny, zwierzęta i rzeki. Jeszcze chciałabym mieć łóżko z chmurek.
Juliana Habala, 10 lat
Od kilku lat marzę o tym, żeby mieć chomika. Chciałabym chomika, ponieważ bardzo mi się podoba to, że jest mały i miękki.

Helena Guttman 11 lat
Moim marzeniem jest studiować psychologię na University of Oxford po to, by zdobywać wiedzę, ale także żeby lepiej zrozumieć ludzi. Fascynuje mnie, jak różnie mamy poukładane w głowach, jak inaczej patrzymy na świat i jak ogromną wartością jest różnorodność. Bo ona istnieje wszędzie i chyba każdy z nas jej doświadcza.
Moim kolejnym marzeniem jest zakończenie wojen na świecie. Konflikty wpędzają nas coraz głębiej w chaos i podziały, z których coraz trudniej się wydostać. A przecież mogłoby być inaczej.
Byłoby pięknie, gdybyśmy potrafili zaakceptować, że nie każdy musi myśleć tak samo. Że można próbować zrozumieć drugiego człowieka — spojrzeć na świat jego oczami, dostrzec jego doświadczenia i sposób myślenia. Może właśnie od tego zaczyna się prawdziwe porozumienie.
MZO








