W Gdyni jesiennie…
(Tekst powstał jeszcze przed werdyktami jury)
Przez sześć wrześniowych dni było gwarno i czasami kolorowo. Rabaty przed centrum festiwalowym przybrały jesienny wystrój. Gwiazdy polskiego kina wędrowały po nadmorskim bulwarze, były obecne w centrum festiwalowym, czyli Teatrze Muzycznym, znanym ze świetnych premier musicalowych, albo obok, w hotelu, na konferencjach prasowych. W kuluarach toczyły się pogawędki.
Fotoreporterzy prześcigali się w uchwyceniu najciekawszych kreacji modowych, choć aż do końcowej gali królowały raczej stroje swobodne, adekwatne do wietrznej i deszczowej pogody, niepozbawione jednak nuty elegancji. Po Gdyni jeździło się rowerami z napisem „Polskie kino”. Bankiety i spotkania towarzyskie odbywały się jak zwykle. Wszędzie rozmawiano o polskim kinie, plotkowano jednak jakby mniej, było nieco poważniej niż zazwyczaj.
Do Konkursu Głównego zakwalifikowano 16 filmów i – jak słusznie zauważyła Joanna Łapińska, dyrektorka artystyczna 51. FPFF – konkursowa szesnastka stała się dobrym punktem wyjścia do rozmów i umiarkowanych sporów. Poza Konkursem Głównym odbył się ciekawy i pełen niespodzianek Konkurs Perspektywy, na którym pokazano osiem odważnych, ale o różnej sile artystycznej dzieł młodych, często debiutujących twórców. Konkurs Filmów Krótkometrażowych zgromadził 28 pozycji, a w edycji konkursu im. Janusza Korczaka wystartowało pięć filmów dla dzieci i młodzieży.
Festiwalowi towarzyszyły panele, debaty, program edukacyjny Gdynia Campus (Rocznik 2026) – w ramach którego studentom szkół filmowych w Polsce przyznano 50 stypendiów, ufundowanych przez głównych sponsorów. To bardzo ważny i pożyteczny gest. Miejsce miały też pokazy z cyklu Polonica. Pokazano zagraniczne produkcje z polskim udziałem. Odbyły się wielkie retrospektywy mistrzów kina. Szczególnie honorowano setną rocznicę urodzin Andrzeja Wajdy. Zaprezentowano najlepsze jego filmy, przygotowano ciekawą wystawę fotografii, zorganizowano koncert muzyki z filmów twórcy „Ziemi obiecanej”.
W najważniejszym Konkursie Głównym o Złote Lwy zaprezentowano pięć debiutów. Pokazano też filmy znanych już filmowych twórców, którzy przed laty zdobywali już w Gdyni prestiżowe nagrody.
Poniżej przedstawiam filmy, które podobały się krytyce i publiczności, a ponadto zyskały również moje uznanie.
Ekipa nowego filmu Jana Holoubka „Dziki, dziki Wschód” na pokazie była bardzo liczna i nadała rozmach już pierwszemu dniu festiwalu (recenzja filmu pojawi się w kolejnym numerze „Monitora“). Na czerwonym dywanie i w kuluarach błyszczały Joanna Kulig, Magdalena Różczka, byli też Robert Więckiewicz i Piotr Trojan, a lekko z boku przyglądała się tej ekipie Magdalena Zawadzka.
Film w reżyserii Pawła Pawlikowskiego „Ojczyzna” nie budził w Gdyni nadzwyczajnych emocji, bo przeszedł już przez ekrany kin, a sam reżyser zdobył nagrodę na festiwalu w Cannes. „Ojczyzna” jest też polskim kandydatem do Oskara w kategorii najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy.
Maria Dębska, Jakub Gierszał, Agnieszka Grochowska i Arkadiusz Jakubik to obsada filmu Macieja Sobieszczańskiego „Przez ścianę”, który uznany został za czarnego konia tegorocznego festiwalu. Miłość przez ścianę w areszcie w czasach stalinowskich (1947 r.) rodzi się powoli i wyznawana jest alfabetem Morse’a. Scenariusz powstał na podstawie faktów: traumatycznych przeżyć Wiesławy Pajdak i Jerzego Śmiechowskiego. To ważny film – przygnębiający, ale i budujący zarazem nadzieję na przetrwanie nawet w najtrudniejszych czasach strachu, terroru i okrucieństwa. Jedna z nagród dla „Przez ścianę” wydaje się niemal pewna.
Jan Komasa wrócił na gdyński festiwal z pełnym napięć thrillerem psychologicznym „Dobry chłopiec” w międzynarodowej obsadzie. To bardzo dobre kino, skłaniające do refleksji. Opowieść o porwaniu 19-letniego agresywnego chłopaka jest pełna tajemnic. Tommy (dobra rola brytyjskiego aktora Ansona Boona) trafia do domu Chrisa, w którym ten wraz z żoną dosłownie tresują rozwydrzonego i okrutnego młodzieńca i zmuszają go do bycia znowu dobrym chłopcem. Producentami filmu są Jeremy Thomas, Jerzy Skolimowski, Ewa Piaskowska.
„Exotic” według scenariusza i w reżyserii Soni Orlewicz-Zakrzewskiej jest jej fabularnym debiutem. Trzydziestoletnia Miła jest lubianą, trochę zakompleksioną i wrażliwą osobą. Niepodziewanie trafia na obóz pole dance, gdzie dostaje się do kręgu pewnych siebie, tańczących na rurze, wysportowanych dziewczyn. Miła, początkowo przerażona i zagubiona, z czasem dostrzega swoją nową szansę. W roli głównej pełna wdzięku Jaśmina Polak, która przeklina ostro, ale stara się robić to z wdziękiem.
W filmie „Pojedynek” Łukasza Palkowskiego (reżyser m.in. filmu „Bogowie” z 2014 r.) główną rolę gra interesująco Jakub Gierszał. Jest to historia młodego, zdolnego pianisty, który w 1939 r. trafia do rosyjskiej niewoli. W obozie poddawany jest indoktrynacji przez oficera NKWD, który chce go złamać i zmusić do agenturalnych działań. To utrzymany w dobrym tempie, ciekawie wyreżyserowany i zagrany film. Świetne zdjęcia są dziełem Piotra Sobocińskiego jr.
Łukasz Ronduda jest historykiem sztuki, krytykiem i reżyserem, który na tegorocznym festiwalu pokazał film „Powiedz mi, co czujesz”. To historia dwojga młodych ludzi: Patryka i Marii, którzy pełni lęków wchodzą w dorosłe życie. Są świadomi swoich emocji i przeterapeutyzowania. To dobre, współczesne kino. W rolach głównych obecni już na ekranie wcześniej Izabella Dudziak i Jan Sałasiński
„Nasza rewolucja” Piotra Domalewskiego to fabularyzowana opowieść o ważnych latach (1978-1982) z życia Jacka i Grażyny (Gajki) Kuroniów. Ich opozycyjne działania obrosły legendą, a wielka miłość w czasach rewolucji okazała się niezwykle trudna. Pierwotny scenariusz filmu był dziełem Macieja Pisuka, znanego scenarzysty m.in. filmu „Jesteś Bogiem”. Na skutek konfliktu z producentem jego nazwisko nie pojawia się w końcowych napisach. „Nasza rewolucja” wzrusza – oglądający nie ukrywali łez.
Maria Wider, reżyserka i współscenarzystka filmu „Fluidy”, jest również debiutantką. Psychologiczna fabuła o odzyskiwaniu więzi rodzinnych w czasie wakacji na mazurskiej wsi niesie sporo niespodzianek. Nina i Miki – rodzeństwo z problemami – tęsknią do bliskości. Film może podobać się młodej widowni. Podobnie jak na pewno będzie miał zwolenników „Mniej obcy”, czyli historia inspirowana życiem Jana Borysewicza – legendy polskiego rocka, twórcy zespołu Lady Pank. W roli głównej debiutant Mikołaj Bukrewicz – gitarzysta, muzyk i aktor. Tę opowieść po prostu się dobrze ogląda.
Filmy Agnieszki Smoczyńskiej budził zainteresowanie przed festiwalem. „Hot Spot” jest filmem przekombinowanym o IA i świecie stworzonym właściwie na zgubę tych, co go budowali. Nie zachwycił mnie debiut Julii Rogowskiej mimo obecności Agaty Kuleszy w roli głównej. Starzenie się i przyszłość w dystopijnym melodramacie źle ocenia świat pełen zniewolenia, opresji i technicznej kontroli.
Powrót Janusza Zaorskiego na festiwal do Gdyni filmem „Syrenka Picassa”, inspirowanym wydarzeniami historycznymi z 1948 r., został określony mianem kina z przeszłej epoki, choć ogląda się go łagodnie i z uśmiechem. Pociechą jest świetna rola Andrzeja Seweryna.
„Violetta Villas” – fabularny debiut Karoliny Bielawskiej – to pocztówkowa, stereotypowa opowieść, w której z góry wszystko jest wiadome. Sandra Drzymalska w roli wielkiej divy jest w tym filmie lepsza niż w serialu „Lalka”. Bliżej jej do osobowości Violetty Villas niż do Izabeli Łęckiej.
Cechą tegorocznego festiwalu było pojawienie się silnej grupy reżyserek, prezentujących tzw. kobiecą perspektywę. Siłą polskiego kina są ciągle aktorzy, także tego młodszego pokolenia, zdjęcia i muzyka, natomiast piętą achillesową nadal dialogi, które często trudno zrozumieć.
Alina Kietrys
Nagrody przyznane na festiwalu
- Złote Lwy 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni: “Przez ścianę” w reżyserii Macieja Sobieszczańskiego
- Srebrne Lwy: “Powiedz mi, co czujesz” reż. Łukasz Ronduda
- Szafirowe Lwy: “Czarna godzina” reż. Filip Bojarski
- Reżyseria: Paweł Pawlikowski “Ojczyzna”
- Scenariusz: Bartek Bartosik, Naqqash Khalid “Dobry chłopiec”
- Główna rola męska: Anson Boon “Dobry chłopiec”
- Główna rola kobieca: Jaśmina Polak “EXOTIC”
- Drugoplanowa rola męska: Jacek Koman “Nasza rewolucja”
- Drugoplanowa rola kobieca: Monika Frajczyk “EXOTIC”
- Muzyka: Zuzanna Wrońska, Marcin Macuk “Hot Spot”
- Dźwięk: Marcin Lenarczyk “Hot Spot”
- Scenografia: Katarzyna Sobańska, Marcel Sławiński “Ojczyzna”
- Montaż: Agnieszka Glińska “Dobry chłopiec”
- Zdjęcia: Jolanta Dylewska “Przez ścianę”
- Charakteryzacja: Anne Cathrine Sauerberg, Thomas Foldberg, Agnieszka Józefina Sasim, Aneta Brzozowska “Violetta Villas”
- Kostiumy: Katarzyna Lewińska “Hot Spot”
- Debiut reżyserski lub drugi film: “Kobieta stanu wolnego” Eliza Godlewska, Alan Ruczyński
- Profesjonalny debiut aktorski: Jan Sałasiński “Powiedz mi, co czujesz”
- Nagroda publiczności: Jan Komasa “Dobry chłopiec”
- Nagroda “Złoty Pazur” im. Andrzeja Żuławskiego: Agnieszka Smoczyńska, Klaudia Śmieja-Rostworowska, Bogna Szewczyk-Skupień, Gregory Jankilevitsch “Hot Spot”
- Wyjątkowy wkład artystyczny: Julia Totoszko “Młode kobiety”






