Polskie Przedszkole w Żylinie znów tętniło życiem! Tym razem nauka angażowała wszystkie zmysły poprzez smakowanie, tworzenie, śmiech i solidną dawkę dobrej zabawy! Kto powiedział, że nauka języka musi odbywać się tylko przy słówkach i podręcznikach? W Polskim Przedszkolu w Żylinie udowodniliśmy, że język polski może chrupać, pachnieć i smakować!
Tym razem nasi mali językowi odkrywcy przyszli w hallowenowych przebraniach – były więc czarownice, pająki i inne bajkowe stworki. Na dzieci czekała podróż po jesiennych darach natury. Degustowały owoce, warzywa oraz nietypowe ciasta z cukinii, dyni i buraków. Każdy smak przynosił nowe polskie słówko. Zajęcia prowadziła Agnieszka Havlová, przebrana za prawdziwą Królową Dynię.
Przygotowała ciekawą prezentację o Dniu Dyni, jej wszechstronnym zastosowaniu oraz niezwykłych rekordach w uprawie największych dyń na świecie. Następnie przyszedł czas, aby pokazać, że naszym dzieciom zdecydowanie nie brakuje wyobraźni. Podzielone na grupy zabrały się do tworzenia dwóch wielkich dyń z bibuły. Współpracowały, wymyślały, tworzyły, a przy okazji ćwiczyły język polski. Co było ich największą motywacją? Ta kryła się za tajemniczymi drzwiami piwnicy Paľowej búdy w Żylinie!
Po zajęciach czekała tam bowiem niespodzianka – wystawa przepięknych dyń, przygotowanych wcześniej w domu przez dzieci i ich rodziców. Każda była wyjątkowa, każda miała swoją historię, a wszystkie pokazywały, że kiedy dziecięce pomysły połączą się z kreatywnością rodziców, powstają prawdziwe jesienne cuda! Nie zabrakło również pysznych smakołyków!
Po nauce słówek, degustacji i twórczej pracy przyszedł czas na ruch i wspólne chwile radości. W sali zabaw dzieci mogły się zrelaksować, grając w tenisa stołowego czy w piłkarzyki. Dzięki jesiennym darom wszyscy mogliśmy się przekonać, że najpiękniejsza nauka zaczyna się wtedy, gdy angażuje się wszystkie zmysły, otwiera serca i dodaje do tego kawałek szalonej wyobraźni.
Serdecznie dziękujemy naszej kreatywnej nauczycielce Agnieszce, zdolnym dzieciom oraz rodzicom, którzy z entuzjazmem angażują się w nasze działania. W Polskim Przedszkolu w Żylinie uczymy przecież nie tylko języka! Budujemy przyjaźnie, łączymy rodziny i tworzymy wspomnienia, które pozostaną na długo. W Bonicie język polski ma smak, nauka pachnie porami roku, a każde spotkanie ma w sobie wyjątkową iskrę!
Silvia Subiak Wtoreková
Zdjęcia: Agnieszka Havlová, Viktória Wtoreková, Silvia Subiak Wtoreková
MP 11/2026
Zrealizowane z finansowym wsparciem Funduszu wspierającego kulturę mniejszości narodowych, Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie i dofinansowano przez Instytut Rozwoju Języka Polskiego ze środków budżetu państwa.











