SŁOWACKIE PEREŁKI
W cieniu gór, pośród miejskich uliczek stoi budowla, która milczy o przeszłości, choć jej mury wciąż opowiadają różne historie. Przechodnie mijają ją codziennie, jedni zatrzymują się na chwilę, inni nawet nie podnoszą wzroku.
A przecież ta monumentalna synagoga pamięta czasy, gdy miasto tętniło wielokulturowym życiem, gdy modlitwy rozbrzmiewały tu w języku hebrajskim, a światła świec oświetlały twarze żydowskich rodzin, zgromadzonych pod jedną kopułą. Dziś, choć pusta, wciąż przemawia przez kolorowe witraże, złocone stiuki i piętno historii. To nie tylko zabytek, lecz świadek rozkwitu i tragedii.

Przy ulicy Hollého 14, w historycznym centrum Liptowskiego Mikulasza wznosi się majestatyczna synagoga, uznawana za jeden z najważniejszych i najpiękniejszych zabytków żydowskich na Słowacji. Jej dzieje sięgają pierwszej połowy XVIII w., kiedy do ówczesnego Liptószentmiklós zaczęły napływać żydowskie rodziny, przyciągnięte perspektywą handlowego rozwoju miasta.
Początkowo zbudowano tu drewnianą synagogę, lecz z czasem, gdy liczba wiernych rosła, a miasto zyskało miano „żydowskich Aten”, postanowiono wznieść nową i większą świątynię. Tak w latach 1842–1846 powstała murowana synagoga w stylu neoklasycystycznym, o surowej formie i prostym stropie belkowym. Niestety, świątynię dwukrotnie (w roku 1878 i 1904) nawiedziły pożary.
Po ostatnim dzięki wsparciu lokalnej społeczności synagoga przeszła gruntowną przebudowę pod okiem wybitnego architekta z Budapesztu, Leopolda Baumhorna. Zachowano klasycystyczną fasadę i pierwotne mury, jednak wnętrze wzbogacono o secesyjne zdobienia, galerie dla kobiet oraz imponującą kopułę z barwnym witrażem.

Metalowe żyrandole, geometryczne i roślinne ornamenty w odcieniach złota i błękitu nadały jej niepowtarzalnego charakteru. Główna fasada przyciąga wzrok pięcioma oknami i wejściami oraz majestatycznym portykiem na czterech antycznych kolumnach, zwieńczonym klasycznym tympanonem.
Wnętrze kryje unikatowy system sieci stalowej, podtrzymującej cienką warstwę tynku, co było niezwykle nowatorskim rozwiązaniem na początku XX w. To właśnie dzięki niemu udało się stworzyć przestronną, trójnawową salę modlitewną z kopułą, której szczyt wypełnia wielki witraż, przedstawiający słońce na błękitnym niebie. Przed II wojną światową w Liptowskim Mikulaszu żyła prężna społeczność żydowska.

Holokaust brutalnie przerwał jej istnienie, przeżyli tylko nieliczni. Po wojnie opuszczona synagoga popadła w ruinę, służąc nawet jako magazyn. Dopiero w 1989 r. rozpoczęto jej stopniową renowację, a pięć lat później udostępniono zwiedzającym. Z pierwotnego wyposażenia przetrwały secesyjne drewniane ławki w galeriach dla kobiet oraz część metalowych żyrandoli i witraży.
Wśród najcenniejszych elementów synagogi znajduje się miejsce, w którym przechowywano Torę – Aron ha–Kodesz – zamknięte imponującą bramą z podwójnym łukiem, symbolizującym kamienne tablice Mojżeszowe z Dekalogiem. Niezwykłe freski na sklepieniach i kopule, z dominującym motywem w odcieniach błękitu i złota, tworzą mistyczną atmosferę dawnego domu modlitwy. Na uwagę zasługuje także relief autorstwa Michala Kerna, poświęcony ofiarom holokaustu, którego kopia zdobi również Instytut Yad Vashem w Jerozolimie.

Dziś synagoga to nie tylko zabytek, lecz także ważne centrum kultury. Odbywają się tu wystawy, koncerty, w tym znany cykl Mosty–Gesharim, w którym uczestniczą artyści z całego świata. Ten obiekt to nie tylko cichy świadek historii, ale również miejsce pamięci, dialogu i kultury oraz przypomnienie, jak ważne jest pielęgnowanie wielokulturowej tożsamości oraz pamięci o tych, którzy współtworzyli dzieje miasta.
Magdalena Zawistowska-Olszewska
Zdjęcia: Magdalena Zawistowska-Olszewska









