Styczeń to doskonały moment na utrwalenie wiedzy na temat przebiegu całego roku – jak zmieniają się poszczególne pory roku, czym charakteryzuje się zima i jakie są polskie nazwy kolejnych dwunastu miesięcy. Coś, co dla dorosłych Polaków jest oczywiste, w przypadku polonijnych dzieci wymaga regularnego powtarzania. I właśnie tym zajmował się Klub Małego Polaka w ubiegłym miesiącu.
Pierwsze spotkanie po przerwie świątecznej stało pod znakiem rozmów. Dzieci, jedno przez drugie, opowiadały, jakie otrzymały prezenty, gdzie spędziły święta Bożego Narodzenia i jakich sportów czy zabaw zimowych spróbowały. Kilkutygodniowa przerwa od zajęć sprawiła, że buzie się maluchom nie zamykały.

Trudniej było na kolejnych zajęciach, trzeba było bowiem przypomnieć sobie wszystkie nazwy miesięcy. W tym pomogły dzieciom wierszowane zagadki, kolorowe grafiki, przedstawiające słynnych dwunastu braci, i piosenka o miesiącach.
Największe wyzwanie czekało jednak na klubowiczów na ostatnich styczniowych zajęciach – to wtedy dzieci, niektóre już po raz czwarty pod opieką pani Natalii, przygotowały wideoakademię z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka, do której bliscy maluchów jak co roku otrzymali później dostęp on-line.
Mali polonusi wyrecytowali okazjonalny wierszyk, zaśpiewali piosenkę i zaprezentowali własnoręcznie przygotowane dla swoich babć i dziadków kolorowe bransoletki. Oglądanie występu wnuków na ekranie komputera to z pewnością nie to samo, co oglądanie ich na żywo, ale – jak głosi stare porzekadło – gdy się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma.
Dlatego właśnie, skoro dziadkowie klubowiczów nie mogą dotrzeć do Bratysławy na zajęcia Klubu Małego Polaka, to Klub Małego Polaka dociera do ich domów za pomocą swojej tradycyjnej wideoakademii.
To świetna lekcja również dla najmłodszych, bowiem pokazuje im, że zawsze warto szukać tego, co nas łączy. Niezależnie od różnic kulturowych, od odległości, od języka, z którego korzystamy najczęściej. Grunt to mieć otwartą głowę i serce.
NKH

Zdjęcia: Archiwum KMP














