Początek roku 2026 przyniósł sporą zmianę w ofercie polsko-słowackich autobusów transgranicznych. Z dniem 1 stycznia 2026 r. Województwo Małopolskie zlikwidowało autobusy transgraniczne Bukowina Tatrzańska – Zakopane – Trstena. Równocześnie wzmocnione zostały połączenia Podhala z Krajem Preszowskim – dotychczasowy kurs do Starego Smokovca wydłużono do Popradu.
Autobusy Kolei Małopolskich, czyli „nowy PKS”
Połączenia transgraniczne Podhala ze Słowacją obsługuje samorządowy przewoźnik Koleje Małopolskie. Wielu Czytelników może być zdziwionych, dlaczego koleje obsługują połączenia autobusowe. Warto zatem przypomnieć ten kontekst. Słowacja ma coś, czego wielu Polaków jej zazdrości – sprawnie działający lokalny transport autobusowy. W Polsce jeszcze w latach 90. funkcjonowały połączenia PKS, ich słowackim odpowiednikiem był SAD (Slovenská autobusová doprava). Zarówno PKS, jak i SAD przeżywały kryzys: pasażerów ubywało, brakowało pieniędzy, likwidowano połączenia.
Na Słowacji udało się jednak już pod koniec lat 90. stworzyć sprawnie działający mechanizm finansowania połączeń autobusowych – przekazano to zadanie nowo utworzonym krajom samorządowym. W Polsce się nie udało, niemal wszystkie PKS-y upadły, zwłaszcza w Małopolsce (np. PKS Kraków, PKS Myślenice, PKS Zakopane, PKS Nowy Targ, PKS Nowy Sącz – ich wszystkich już nie ma). Pojawiło się wykluczenie transportowe i ludzkie dramaty, o których pisano książki (np. „Nie zdążę” Olgi Gitkiewicz). Dopiero niedawno z wykluczeniem transportowym zaczęto walczyć, a na polsko-słowackim pograniczu dużą rolę w tym zakresie odgrywają Koleje Małopolskie.
Koleje Małopolskie to samorządowy przewoźnik, utworzony przez marszałka Województwa Małopolskiego w 2014 r. w celu obsługi regionalnych przewozów kolejowych. Od 2023 r. przewoźnik na masową skalę obsługuje również przewozy autobusowe, zastępując w tej roli zlikwidowane PKS. Autobusy kursują w ramach systemu Małopolskich Linii Dowozowych (MLD). Tych linii jest już kilkadziesiąt, każda ma swój numer (np. A1, A2 itp.). Wśród nich są też połączenia transgraniczne ze Słowacją – oznaczone numerami A15 i A45. I to właśnie linia A15 uległa od 1 stycznia 2026 poważnej modyfikacji.
Z Podhala do Popradu zamiast do Trsteny
Od 2023 r. linia A15 kursowała na trasie Trstena – Suchá Hora – Chochołów – Kościelisko – Zakopane – Poronin – Bukowina Tatrzańska. W zamian za uruchomienie linii transgranicznej i finansowanie również słowackiego odcinka Kraj Żyliński uruchomił krótkie połączenie transgraniczne na trasie Trstena – Suchá Hora – Termy Chochołowskie, obsługiwane przez słowackiego przewoźnika Arriva Liorbus. Pod koniec kwietnia 2025 r. linia A15 zyskała dodatkową wariantową trasę: z Chochołowa przez Zakopane, Poronin, Bukowinę Tatrzańską, Jurgów, Podspady, Ždiar i Tatranską Lomnicę do Starego Smokovca. Część autobusów oznaczonych jako A15 kursowała na trasie Trstena – Bukowina Tatrzańska, część na trasie Chochołów – Starý Smokovec. Oba warianty linii A15 miały wspólny odcinek Chochołów – Zakopane – Bukowina Tatrzańska.
Trasa do Starego Smokovca była jednak krytykowana ze względu na zbyt małą liczbę połączeń. Z Zakopanego można było wyjechać o 6:30 rano (co ludzie sobie chwalili), ale ostatni autobus powrotny był około godziny 15, czyli za wcześnie, by iść na długą wycieczkę górską po słowackich Tatrach Wysokich, będąc zakwaterowanym po polskiej stronie Tatr. Od 1 stycznia Urząd Marszałkowski w Krakowie wydłużył tę trasę do Popradu, ale zlikwidował połączenia do Trsteny. Linia A15 kursuje teraz na trasie Termy Chochołowskie – Zakopane – Bukowina Tatrzańska – Jurgów – Starý Smokovec – Poprad; kursów jest dużo więcej, od rana do późnego wieczora.
Likwidacja autobusów z Podhala do Trsteny to efekt braku porozumienia między władzami Małopolski i Kraju Żylińskiego. Kraj Żyliński zlikwidował też autobusy Trstena – Termy Chochołowskie. Pasażerowie i mieszkańcy słowackiej Orawy są tym zaskoczeni i zapowiadają starania o przywrócenie połączeń. Do tematu zapewne wrócimy w kolejnych numerach „Monitora”.
Jakub Łoginow
Zdjęcie: Jakub Łoginow





