Między nami dzieciakami
Czy możliwe jest obchodzenie urodzin raz na cztery lata? Tak! Wiedzą o tym doskonale osoby urodzone 29 lutego. Dlaczego? Bowiem luty liczy 29 dni tylko raz na cztery lata – w roku przestępnym.
MIĘDZI NAMI DZIECIAKAMI
A co to takiego ten rok przestępny? To taki rok, który liczy 366 dni, zamiast zwykłych 365. W pozostałych latach luty jest krótszy i ma tylko 28 dni. Ale dlaczego właśnie luty, nawet wydłużony o jeden dzień, jest krótszy niż wszystkie pozostałe miesiące w roku? Spróbujmy rozwikłać tę zagadkę.
Każdy rok podzielony jest na 12 miesięcy. Podział ten pomaga nam odmierzać czas i lepiej przygotowywać się np. do poszczególnych pór roku. Styczeń, marzec, maj, lipiec, sierpień, październik i grudzień liczą po 31 dni, a kwiecień, czerwiec, wrzesień i listopad – po 30. Dlaczego więc luty jest taki krótki?

Wyjaśnienie tej zagadki sięga czasów starożytnego Rzymu. Wyobraźcie sobie, że miesięcy było wówczas dziesięć i obejmowały czas od marca do grudnia. Styczeń i luty należały wtedy do okresu zimowego i znajdowały się… poza oficjalnym kalendarzem. Jakby w zimie nie liczono czasu.

O zmianie tego stanu rzeczy zadecydował król Numa Pompiliusz ok. 700 r. p.n.e. To dzięki niemu styczeń i luty stały się jedenastym i dwunastym miesiącem roku. Luty był ostatni, zatem jego długość uregulowano w ostatniej kolejności. A ponieważ Rzymianie chcieli dostosować długość roku kalendarzowego do roku księżycowego, który trwał 355 dni, i próbowali uniknąć miesięcy o parzystej liczbie dni, bo to według nich przynosiło pecha, zdecydowali, że tylko jeden miesiąc w roku – ten ostatni właśnie – będzie pechowy i potrwa 28 dni.
I choć kalendarz, którego używamy, jeszcze kilkukrotnie podlegał zmianom i podejmowano próby wyrównania długości poszczególnych miesięcy (zaledwie 300 lat temu, bo w 1712 r. w kalendarzu szwedzkim wystąpił dzień 30 lutego!), to jednak siła starożytnej tradycji okazała się silniejsza. Luty wciąż jest najkrótszym miesiącem roku, niezależnie od tego, czy są to lata zwykłe czy przestępne.
Natalia Konicz-Hamada





