Coś nowego, coś starego i coś do ocalenia –
Na Słowacji duchowość, pamięć i historia splatają się w sposób niezwykły. W Dolinie Demianowskiej (Demänovská dolina) wyrósł ekumeniczny kościół, łączący trzy wyznania; w Bardejowie rodzi się muzeum, które przywraca pamięć o dawnych sąsiadach, a w wyludnionych wzgórz nieopodal Brezna samotna kaplica czeka na ratunek przed zapomnieniem. Każde z tych miejsc opowiada inną historię – o nowoczesności, o trudnej przeszłości i o tym, co za wszelką cenę trzeba chronić. Wszystkie razem pokazują, jak różnorodna i pełna niespodzianek jest Słowacja.
SOS czyli Sympatycznie o Słowacji

Trzy wyznania, jeden dach
W sercu Doliny Demianowskiej powstała świątynia, która łączy. Nowy kościół św. Jana Pawła II to unikatowy obiekt ekumeniczny, otwarty dla katolików, ewangelików i prawosławnych – rozwiązanie rzadko spotykane. Powstał w turystycznym sercu regionu, gdzie dotąd nabożeństwa odbywały się… w sali urzędu gminy. Inwestycja, sfinansowana przez lokalną społeczność i gminę, kosztowała niemal milion euro i została ukończona tuż przed Bożym Narodzeniem.
Drewniana bryła budynku została zaprojektowana tak, by harmonijnie wpisać się w górski krajobraz. Choć w środku znajdzie się miejsce dla około 70 osób, znaczenie tego obiektu wykracza poza statystyki – ma to być przestrzeń wyciszenia i spotkania ponad podziałami.
Co ciekawe, kamień węgielny pod budowę pobłogosławił sam papież Franciszek podczas wizyty na Słowacji w 2021 r., a w uroczystości poświęcenia nowej świątyni uczestniczyli ratownicy seniorzy z Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Władze podkreślają, że świątynia ma służyć nie tylko mieszkańcom, ale też turystom, narciarzom i pielgrzymom jako duchowe centrum całej doliny.

O historii, której nie można zapomnieć
W Bardejowie, mieście słynącym z architektury wpisanej na listę UNESCO, rodzi się projekt, który tchnie życie w jedno z jego najcenniejszych dziedzictw. Nowe Muzeum Kultury Żydowskiej nie będzie jedynie skansenem religijnych rytuałów. Twórcy chcą pokazać codzienność dawnej społeczności żydowskiej: ich warsztaty pracy, kulturę i ogromny wpływ na rozwój miasta, nie uciekając przy tym od trudnej pamięci o Holokauście.
Inicjatywa ma wymiar międzyludzki i międzynarodowy. Pomysłodawcy apelują do mieszkańców oraz potomków bardejowskich Żydów o przekazywanie pamiątek: starych fotografii, dokumentów i przedmiotów codziennego użytku. Dzięki temu muzeum nie będzie tylko suchą ekspozycją, ale żywą opowieścią o ludziach, którzy współtworzyli historię regionu. Inicjatywa ma znaczenie nie tylko lokalne, ale i międzynarodowe: Bardejów już dziś przyciąga turystów z całego świata, zwłaszcza z Izraela i USA, dla których to miejsce jest częścią rodzinnej historii.
Samotny świadek historii woła o ratunek
Na wyludnionych wzgórzach w pobliżu Lomu nad Rimavicou stoi samotna kaplica – ostatni ślad po nieistniejącej już osadzie Javorina. Wybudowana w 1926 r. przez rolnika Martina Podstavka, przetrwała wysiedlenie mieszkańców w 1977 r. Ludzie musieli opuścić swoje domy z powodu planowanej budowy zapory, która ostatecznie… nigdy nie powstała. Dziś wokół kaplicy widać jedynie ruiny i fundamenty dawnych gospodarstw.
Kaplica była kiedyś centrum życia społecznego – mieszkańcy spotykali się tu po to, by wspólnie słuchać mszy z radia. Obecnie obiekt niszczeje i wymaga pilnej renowacji. Problemem jest nie tylko jego stan, ale też fakt, że formalnie nie istnieje – nie figuruje w dokumentach własności.
Na szczęście ruszyła zbiórka społeczna, a gmina stara się uregulować status prawny obiektu. Plan jest ambitny: remont, poprawa dojazdu i stworzenie w tym miejscu punktu pamięci. To walka z czasem o ocalenie symbolu dawnej Javoriny, zanim historia ostatecznie o nim zapomni.
Aleksandra Pyka






