Mały kościół, wielka historia

Niepozorny, skromny i niezwykle cenny. Na pierwszy rzut oka łatwo go przeoczyć. Nie przytłacza rozmiarem i nie przyciąga tłumów turystów. A jednak jego mury pamiętają czasy średniowiecza i skrywają historię, sięgającą ponad sześciu stuleci.

 SŁOWACKIE PEREŁKI 

 

Taki właśnie jest kościół św. Władysława, znajdujący się w spokojnej dzielnicy Bodice, będącej dziś częścią Liptowskiego Mikulasza. Kościół wzniesiono na niewielkim wzgórzu, w stylu typowym dla wiejskich kościołów tego regionu, prawdopodobnie w latach 1360–1380. Już sam wybór miejsca nie był przypadkowy, gdyż kościół górował nad okolicą, stając się naturalnym punktem odniesienia dla mieszkańców.

Zbudowano go jako jednonawową budowlę gotycką z wielobocznym prezbiterium tej samej szerokości co nawa oraz zakrystią od strony północnej. Choć jego forma jest prosta, kryje w sobie wiele interesujących cech. To przykład gotyckiej architektury sakralnej Liptowa, zachowanej w niemal pierwotnym kształcie. Stylistycznie nawiązuje do kościoła św. Mikołaja w Liptowskim Mikulaszu – najważniejszej budowli regionu z tego okresu.

Uwagę zwracają zwłaszcza sklepienia krzyżowo-żebrowe, wysokie i wąskie okna oraz gotyckie pastoforium, które przywodzą na myśl wcześniejszy i zarazem surowszy etap gotyku. Co ciekawe, kościół nie ma tzw. łuku tęczowego, który zwykle oddziela nawę od prezbiterium, co jest rozwiązaniem rzadko spotykanym w tego typu świątyniach.

Pierwotnie do kościoła wchodziło się przez portal gotycki z ostrołukiem po południowej stronie nawy. Został on jednak zamurowany najprawdopodobniej w XVIII lub XIX wieku. Co niezwykłe, jego ślady odkryto ponownie dopiero w 2023 r. podczas badań architektoniczno-historycznych, prowadzonych pod kierownictwem Pavla Paulínego z Wydziału Architektury Słowackiego Uniwersytetu Technicznego w Bratysławie. Odkrycie to pokazuje, że nawet dobrze znane zabytki mogą wciąż skrywać swoje tajemnice.

Z historią kościoła wiąże się postać możnego szlachcica, magistra Donča, który według części badaczy mógł być jego fundatorem. Świadczą o tym detale dekoracyjne – na zwornikach sklepienia widnieją reliefy, przypominające strzałę, uznawane za jego znak heraldyczny. W zakrystii natomiast zachował się zwornik, ozdobiony motywem rozety.

Na przestrzeni wieków świątynia była kilkakrotnie przekształcana. W XVIII w. w nawie powstała empora dla śpiewaków. Znaczniejsze zmiany przyniósł wiek XIX, kiedy to w 1854 r. dobudowano wieżę, którą trzy dekady później przebudowano w stylu neogotyckim.

W tym samym czasie wymieniono także wyposażenie wnętrza. W kolejnych latach przeprowadzono prace konserwatorskie, m.in. położono nowy dach gontowy, który kilka lat temu ostatecznie zastąpiono trwałym aluminiowym pokryciem, co rozwiązało problem przecieków, które przez długi czas zagrażały konstrukcji. Mimo licznych ingerencji kościół zachował swój historyczny charakter. W 1963 r. uznany został za narodowy zabytek kultury, co podkreśla jego znaczenie dla dziedzictwa regionu.

Dziś kościół należy do parafii Kościoła rzymskokatolickiego w Palúdzce i nadal służy wiernym, pozostając częścią życia lokalnej społeczności. Jest jednym z cichych świadków średniowiecznej historii regionu Liptowa. I choć nie trafia na pierwsze strony przewodników, to właśnie jego skromność i autentyczność sprawiają, że ma w sobie coś wyjątkowego. To miejsce, w którym historia nie krzyczy, lecz trwa, zaklęta w kamieniu, świetle wpadającym przez wąskie okna i w detalach, które przetrwały setki lat.

Magdalena Zawitowska-Olszewska

Zdjęcia: Magdalena Zawitowska-Olszewska

MP 5/2026