Powiało wiosną w kuchni

Maj to czas, w którym kuchnia zaczyna pachnieć świeżością. Na straganach pojawiają się pierwsze zielone szparagi – delikatne, soczyste i aż proszące się o to, by stały się gwiazdą dania. To właśnie teraz z najprostszych składników można stworzyć coś naprawdę wyjątkowego.

Dzisiejszy przepis to połączenie kremowej przyjemności z nutą wiosennej lekkości. Miękkie gnocchi, otulone aksamitnym sosem, przełamane chrupiącym boczkiem i świeżością szparagów – brzmi jak danie z dobrej restauracji, a przygotować je można w mniej niż 30 minut. To idealna propozycja na majowy obiad lub kolację, kiedy chcemy zjeść coś wyjątkowego… bez spędzania wielu godzin w kuchni.

 PIEKARNIK 

Wiosenne gnocchi ze szparagami w aksamitnym sosie i chrupiącym boczkiem

Składniki (2–3 porcje)

  • 500 g gnocchi
  • 1 pęczek zielonych szparagów (ok. 400–500 g)
  • 100 g boczku wędzonego
  • 1 mała cebula
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 100 ml bulionu
  • 2 łyżki mascarpone lub serka kremowego
  • 3–4 łyżki świeżo startego parmezanu
  • 1/2 łyżeczki skórki z cytryny
  • kilka kropel soku z cytryny
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • oliwa z oliwek

 

Przygotowanie

Boczek pokrój w drobną kostkę. Wrzuć na zimną patelnię i smaż na średnim ogniu, aż stanie się złocisty i chrupiący. Odłóż część na bok (do dekoracji), a resztę pozostaw na patelni. Do boczku dodaj drobno posiekaną cebulę i smaż 2–3 minuty, aż się zeszkli. Szparagi umyj, odłam zdrewniałe końcówki, a resztę pokrój na mniejsze kawałki, pozostawiając główki w całości. Dodaj je na patelnię i smaż ok. 4–5 minut.

Wlej śmietankę, dodaj bulion oraz mascarpone. Wymieszaj do uzyskania gładkiego, aksamitnego sosu. Dopraw solą, pieprzem i dodaj skórkę z cytryny oraz odrobinę soku dla świeżości.

Gnocchi przełóż bezpośrednio na patelnię z sosem i delikatnie wymieszaj. Dodaj główki szparagów oraz starty parmezan. Całość gotuj jeszcze 2–3 minuty, aż sos lekko zgęstnieje i otuli gnocchi.

Nałóż gnocchi na talerz, posyp odłożonym wcześniej chrupiącym boczkiem. Dodaj płatki parmezanu. Dla idealnego balansu smaków możesz na koniec dodać jeszcze kilka kropli soku z cytryny.

To danie najlepiej smakuje od razu po przygotowaniu – kremowe, aromatyczne i pełne wiosennej świeżości.

Aneta Ciuruś

Zdjęcia: Aneta Ciuruś

MP 5/2026