Kwiecień w Klubie Małego Polaka

Od kurczaczków po pizzę

 Kwiecień w Klubie Małego Polaka upłynął pod znakiem wiosennej energii. Dzieci wróciły na zajęcia po przerwie świątecznej z szerokimi uśmiechami na ustach i mnóstwem opowieści z pobytu u dziadków.

Podczas kwietniowych spotkań doskonaliły język polski, rozmawiając o zwierzętach hodowlanych, zdrowym odżywianiu oraz świętując Dzień Ziemi.

Okazuje się, że mali Polonusi wiedzą całkiem sporo o gospodarstwie – wielu z nich miało okazję zobaczyć na żywo krowy, gęsi czy owce. Potrafią też świetnie określić, którym zwierzętom zawdzięczamy wełnę, którym jajka, a dzięki którym możemy cieszyć się twarogiem ze szczypiorkiem na wiosennej kanapce. Coraz lepiej radzą sobie przy tym z polskimi przyimkami i dzieleniem wyrazów na sylaby.

Podobnie jest zresztą z tematem zdrowego odżywiania, które prawie nie ma przed klubowiczami tajemnic. Bez trudu nazywają po polsku poszczególne produkty spożywcze. Choć gdy przyszło dokończyć zdanie „Najbardziej lubię jeść…”, bezkonkurencyjnie wygrała pizza. Trudno się temu dziwić.

I choć najpopularniejszą częścią klubikowych zajęć pozostaje ta plastyczna – w tym miesiącu dzieci zabrały do domu papierowe kurczaczki i kolorowe owoce – każda sobota spędzona w Klubie Małego Polaka przynosi wspaniałe efekty. Dzieci rozwijają się językowo, odkrywają swoją tożsamość i budują relacje z rówieśnikami. Czego chcieć więcej!

Natalia Konicz-Hamada

Zdjęcia: Archiwum KMP

MP 5/2026