Najgorętszy dzień w roku z polskim folklorem na scenie

To był najgorętszy dzień roku! Ale w Rudinie gorąco się zrobiło także z powodu muzyki, tańca i emocji! Do wsi bowiem po raz pierwszy zawitała polska kultura ludowa, a wraz z nią niezwykła energia, której nie zatrzymała nawet tropikalna pogoda. Piątego sierpnia ponad 100 osób zmieniło Dom Kultury w Rudinie na Kysucach w mały kawałek Polski.

Na scenie pojawił się dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Kutnowskiej, prowadzony przez Patrycję Bouts, a wraz z nim piękne stroje ludowe, temperament, uśmiech, muzyka i taniec. Tego dnia cała wieś żyła folklorem! Wydarzenie pod nazwą „Warsztaty muzyki i tańca – prezentacja polskich zwyczajów i tradycji ludowych w Rudinie“ przygotowały Stowarzyszenie Bonita – Polska Szkoła Językowa, Ambasada RP w Bratysławie oraz Gmina Rudina. Celem wydarzenia było połączyć dwie kultury i dwa kraje, a przede wszystkim ich mieszkańców.

Jako pierwsi na scenie, na dodatek w polskich strojach ludowych burmistrz gminy zaprezentowali się Marián Hutyra i Silvia Subiak Wtoreková, która opowiedziała publiczności o swoim pochodzeniu. Potem w pięknych strojach słowackich wystąpiły dzieci ze szkoły podstawowej w Rudinie, Alžbeta Ondrášová (z Polskiego Przedszkola w Żylinie), Nela Niníková i Sofia Turianíková z Rudiny. Ich występ udowodnił, że tradycje są ważne także dla najmłodszego pokolenia.

Kolejnym punktem programu był występ grupy najstarszego pokolenia Rudiny – Dúbravka. Lokalne pieśni i piosenki w wykonaniu jego przedstawicieli przyniosły na scenę przekazywane z pokolenia na pokolenie melodie, a wraz z nimi wspomnienia. Należy dodać, że polskie tańce, jak krakowiak czy mazurek, porwały publiczność. Ze sceny usłyszeć też można było historię poszczególnych polskich tańców.

Cały koncert prowadziła w języku polskim Agnieszka Havlová, nauczycielka z Polskiego Przedszkola w Żylinie, i Viktória Wtoreková. Na zakończenie każdy, kto miał ochotę, mógł spróbować swoich sił w tradycyjnych polskich tańcach ludowych! Niektórzy, jak np. burmistrz Rudiny Marián Hutyra czy prezes Bonity Silvia Subiak Wtoreková, odkryli swój taneczny talent dopiero na parkiecie!

Rudina zachwyciła również tradycją, rękodziełem i kreatywnością swoich mieszkańców. Odwiedzający mogli podziwiać prace dzieci z Polskiego Przedszkola w Żylinie, ze szkoły podstawowej i przedszkola w Rudinie, a także piękne wyroby skórzane Zuzany Martoníkowej (firma Zuma), szydełkowane koce Viery Ondreášowej, wyroby Alžbety Bajánkowej ze szkoły podstawowej w Rudinie, domowy makaron Zdenki Slávikowej, a także posmakować świeżego chleba oraz pachnących, domowych past i smarowideł Zuzany Bajánkowej i Vieri Ondreášowej.

Mogli ponadto przejrzeć polskie i słowackie książki gminnej biblioteki. Ważne, że w tym dniu w Rudinie wszędzie słychać było język polski. I może właśnie dlatego ten dzień był tak wyjątkowy. Polska kultura pojawiła się w Rudinie po raz pierwszy, ale z pewnością nie po raz ostatni! Cała wieś tańczyła, śpiewała, żyła folklorem, bowiem kiedy spotykają się ludzie z otwartymi sercami, granice po prostu przestają istnieć.

Silvia Subiak Wtoreková

Zdjęcia: Sebastian Charlak, Patrik Žalman

MP 9/2026