Do Krynicy ze Słowacji trzy razy dziennie
Mieszkacie w Bratysławie, Trnawie, Trenczynie lub innym mieście zachodniej Słowacji i do Polski zawsze jeździcie samochodem? To może warto spróbować czegoś innego, zwłaszcza teraz, gdy słowacki rząd wprowadził jesienną promocję na bilety kolejowe. Przy okazji można odwiedzić Bardejov, a stamtąd pojechać autobusem do Krynicy-Zdroju. Na tej transgranicznej linii obowiązuje nowy rozkład jazdy, z trzema kursami dziennie w każdą stronę, również w weekendy i święta.
Połączenie Bardejov – Krynica-Zdrój uruchomiono w 2023 r. z inicjatywy Preszowskiego Kraju Samorządowego przy współpracy z polskimi samorządami. To jedna z niewielu regularnych transgranicznych linii autobusowych między Polską a Słowacją. W odróżnieniu od komercyjnych autobusów dalekobieżnych służy nie tylko turystom, ale również mieszkańcom miejscowości po obu stronach granicy.
Według nowego rozkładu autobusy z dworca autobusowego w Bardejovie odjeżdżają o 8.45, 12.45 i 16.45, a na dworzec kolejowy w Krynicy przyjeżdżają o 9.30, 13.30 i 17.30. W przeciwnym kierunku – z Krynicy – odjeżdżają o 9.35, 13.35 i 17.35. Autobusy kursują przez 365 dni w roku. Można więc wybrać się zarówno na jednodniową wycieczkę, jak i na dłuższy pobyt.
Z Bratysławy do Krynicy bez samochodu. Polacy entuzjastycznie przyjęli słowacką obniżkę
W odpowiedzi na wysokie ceny paliw rząd Słowacji wprowadził obniżkę o 50% na bilety kolejowe. Chociaż wśród samych Słowaków ta decyzja często była krytykowana jako populistyczna, w Polsce akurat została odebrana z dość sporym entuzjazmem. Niestety, Słowacja ostatnio nie ma dobrej prasy w Polsce ze względu na powszechne, nie do końca słuszne przekonanie, że jest krajem prorosyjskim i antyukraińskim.
Polskie media i opinia publiczna nie interesują się niuansami słowackiej polityki, wszystko opiera się na kliszach – na przykład premier pojechał do Moskwy, znaczy, cały kraj i wszyscy jego mieszkańcy są prorosyjscy. Jak bardzo to przekonanie jest krzywdzące dla Polaków na Słowacji, nie trzeba chyba przekonywać.
Tym razem jednak stało się coś innego – słowacka obniżka cen biletów o 50% na transport publiczny została w Polsce przedstawiona jednoznacznie pozytywnie. Słowacja widnieje w nagłówkach polskich mediów jako kraj, który zamiast populistycznie obniżać ceny paliw, wykorzystał kryzys paliwowy dla wsparcia transportu publicznego.
Jeżeli więc ktoś od dawna planował wybrać się na wschodnią Słowację, teraz jest ku temu dobra okazja. Z Bratysławy, Trnawy i Trenczyna można pojechać pociągiem w kierunku Koszyc, przesiąść się w Kysaku na pociąg do Preszowa, a następnie dotrzeć do Bardejova.
Sam Bardejov jest zresztą wart przynajmniej kilku godzin zwiedzania. Jego średniowieczne centrum z rynkiem i gotycką bazyliką św. Idziego znajduje się na liście UNESCO. Niedaleko są Bardejovské Kúpele, jedno z najbardziej znanych słowackich uzdrowisk. Można więc połączyć zwiedzanie wschodniej Słowacji z wycieczką do Polski. Bowiem Krynica-Zdrój to jedno z najsłynniejszych polskich uzdrowisk, znane również na Słowacji.
Jest tu zabytkowy deptak, pijalnie wód mineralnych, stare wille uzdrowiskowe, Muzeum Nikifora i kolejka na Górę Parkową. Nieco dalej znajduje się Jaworzyna Krynicka z koleją gondolową, a w Słotwinach można wejść na wieżę widokową i ścieżkę w koronach drzew.
Co ciekawe, z Krynicy można kontynuować podróż pociągiem w głąb Polski. Autobus z Bardejowa zatrzymuje się przed samym dworcem kolejowym. Kursują stąd pociągi do Nowego Sącza, Tarnowa i Krakowa, a także dalekobieżne połączenia PKP Intercity, którymi można dojechać do Warszawy, a nawet nad Bałtyk, do Gdyni.
Rozkład jazdy autobusów i informacje o cenach biletów znajdują się w wyszukiwarce www.cp.sk. Bilety na polskie pociągi można kupić na www.intercity.pl lub www.koleo.pl.
Jakub Łoginow
MP 11/2026





