post-title Na śniadaniu Klubu Polskiego Biznesu

Na śniadaniu Klubu Polskiego Biznesu

Na śniadaniu Klubu Polskiego Biznesu

Polscy biznesmeni na Słowacji zwierają szeregi, by osiągnąć jeszcze większe sukcesy. Chcą się wspierać wzajemnie, ale także chcą wspierać wydarzenia kulturalne, sportowe i inne – wszystko po to, by zadbać o dobry wizerunek Polski na Słowacji.

 Klub Polskiego Biznesu w Republice Słowackiej istnieje od 30 sierpnia 2023 r., a 7 grudnia przedstawił się podczas roboczego śniadania w Bratysławie słowackim mediom. Zaproszenie na spotkanie wystosowali ambasador RP w RS Maciej Ruczaj oraz prezes Klubu Polskiego Biznesu w RS Remigiusz Górski.

 

Co by tu poprawić?

Na wstępie spotkania ambasador porównał najlepsze podmioty gospodarcze do srebra rodzinnego, które gospodarz wyjmuje z szafy, chcąc podjąć ważnych gości. „Cieszy mnie to, że w polskiej gospodarce coraz częściej mamy do czynienia z innowacjami, co oznacza, że nasz kraj to już nie tylko hale montażowe, ale to u nas powstają produkty, które osiągają najwyższy poziom hi-tech“ – chwalił.

A ponieważ Słowacja w poprzednich dwóch latach była dla Polski ósmym najważniejszym rynkiem eksportu, zwrócił uwagę na te elementy, które wzajemne relacje opóźniają, a czasami wręcz je utrudniają. Do takich właśnie zaliczył bardzo zły stan komunikacji tak drogowej, jak i kolejowej. „To dziedzictwo przeszłości, które, mam nadzieję, ulegnie poprawie, tym bardziej że rząd Republiki Słowackiej także widzi te uniedogodnienia i uznał poprawę komunikacji drogowej między naszymi krajami za priorytet“ – dodał.

O co chodzi w Klubie?

Powstanie Klubu Polskiego Biznesu na Słowacji jest inicjatywą, którą jego członkowie podpatrzyli w Czechach i która ich zainspirowała. „Tam efekty przerosły oczekiwania, chcieliśmy więc skopiować podobny projekt na rynku słowackim i wypełnić powstałą lukę, którą tu widzimy“ – wyjaśniał prezes Klubu Remigiusz Górski, który zauważył, że izby gospodarcze działają regionalnie i raczej w rejonach przygranicznych w ramach Interregów.

„Klub chce działać w różnych regionach, także w stolicy Słowacji, a jego rolą jest utrzymywanie relacji z samorządem gospodarczym, administracją polityczną i dyplomatyczną“ – tłumaczył. Bardzo ważnym zadaniem Klubu jest ponadto wzajemne wspieranie się polskich firm, wymiana doświadczeń, pomoc, lobbing, dzielenie się kontaktami czy szukaniem synergii między podmiotami.

„Weźmy na przykład niektóre usługi bankowe dla polskich firm, wchodzących na rynek słowacki. Niektóre z nich są tu nieznane, ale te firmy, które korzystają np. z usług PKO w Polsce są już klientami znanymi, więc i tu mogłyby korzystać z tej ciągłości współpracy“ – argumentował Górski, dodając, że podobnie to działa we współpracy z Orlenem, kiedy klienci tej firmy mogą korzystać podczas tankowania z kart Orlenu.

Lokomotywa poprawy wizerunku Polski

Na koniec wypowiedzi dla „Monitora“ prezes Klubu Polskiego Biznesu wymienił najważniejszy cel: „Chcemy być lokomotywą poprawy wizerunku Polski, dzięki dużym, silnym firmom z udziałem skarbu państwa czy tym prywatnym – wszystkim nam zależy, by pokazać Polskę jako kraj sukcesu gospodarczego, kraj atrakcyjny turystycznie, który warto odwiedzić“.

I dodał, że Klub zamierza wspierać również wydarzenia o charakterze kulturalnym, sportowym, społecznym. „Interesuje nas wszystko to, co będzie miało wpływ na poprawę wizerunku Polski“ – powiedział zdecydowanie.

 

Podnosząc polską flagę

„Klub Polskiego Biznesu w RS obecnie zrzesza ok. 10 firm i bardzo nas cieszy, że są to giganci polskiego biznesu, jak Orlen, PKO BP, Budimex, TMZO, Blachotrapez, z którymi planujemy zrobić pierwsze kroki“ – wyjaśniał Górski, dodając, że jest przekonany, iż pozostałe polskie firmy, widząc sukcesy tych działań, dołączą do Klubu, podobnie jak to było w Republice Czeskiej.

Członkostwo w Klubie jest płatne, ale prezes zapewnia, że stawki są symboliczne, zależą od wielkości firmy i jej przychodów. „Obserwujemy też polskie firmy tu działające, które coraz śmielej podnoszą polską flagę, choć dawniej, jeszcze 10 czy 20 lat temu miały z tym problem. Dzisiaj ta sytuacja się poprawia, bo Polska jest zupełnie gdzie indziej, jest dynamicznie rozwijającym się krajem ze świetną infrastrukturą, dobrymi wynikami wymiany handlowej z całym światem“ – konstatował prezes.

Co pochwalono na Słowacji

Obecnych dziennikarzy słowackich interesowały oceny przedstawicieli polskiego biznesu w związku z zapowiadanymi zmianami, które wprowadza nowo wybrany rząd Słowacji. „Mnie jako przedstawicielkę Polskich Linii Lotniczych LOT bardzo cieszą plany powołania ministerstwa turystyki“ – mówiła Lidia Grala-Bednarczyk, reprezentująca polskiego przewoźnika, która argumentowała, że w Polsce działania takiego ministerstwa bardzo się sprawdziły.

Padły też pytania dotyczące możliwości wznowienia lotów z Polski do Bratysławy. „LOT już dwukrotnie podejmował się tego zadania i choć mówi się, by nie wchodzić dwa razy do tej samej rzeki, nie wykluczamy tego“ – informowała dyrektorka firmy, dodając, że bardzo dobrze rokują połączenia z Koszyc. Co ciekawe, w grudniu na koszyckim lotnisku obsłużono sześciusettysięcznego podróżnego i był to właśnie pasażer Polskich Linii Lotniczych.

 

Pytania dziennikarzy

Pytano także o wejście na rynek słowacki sieci sklepów Biedronka, a także o węzeł autostrad D1 i D4 pod Bratysławą, za które odpowiada firma Budimex. Jej przedstawiciel zapewnił, że odcinek ten zostanie oddany do użytku w planowanym czasie.

Dziennikarzy zainteresowało planowane przez Polski Standard Płatności wprowadzenie na słowacki rynek działającego w Polsce systemu płatności BLIK z użyciem telefonu komórkowego. Odnotowano także energiczne działania firmy Orlen, która weszła w posiadanie 91 stacji benzynowych na Słowacji.

Członkami Klubu Polskiego Biznesu są także takie firmy, jak Blachotrapez, zajmujący się pokryciami dachowymi, Solaris Slovakia, produkujący autobusy, TZMO Slovakia, który prężnie zaopatruje tutejszy rynek w produkty higieniczne, kosmetyczne i zdrowotne, czy Maspex Slovakia Trade, największa prywatna polska firma spożywcza, o której było głośno pod koniec roku i na Słowacji, i w Czechach za sprawą kupna przez nią znanej marki Becherovka wraz z fabryką produkującą ten tradycyjny czeski alkohol.

Małgorzata Wojcieszyńska
Zdjęcia: autorka

MP 1/2024